Logotyp Superiongg.com

Panico eSports na finiszu fazy zasadniczej – czy to czas na playoffy?

- -

Od naszej ostatniej relacji z występów Panico eSports minęło już około dwóch tygodni. W tym czasie drużyna rozegrała kilka ważnych spotkań i na ten moment może pochwalić się całkiem solidnym wynikiem w tym sezonie ESEA Entry. Aktualny bilans 75 wygląda obiecująco, ale wciąż nie daje pełnego komfortu przed walką o playoffy. Panico, aby spokojnie myśleć o awansie do kolejnego etapu rozgrywek, powinno wywalczyć w nadchodzących meczach kolejne zwycięstwa. Dziś oczywiście sprawdzamy, jak wyglądała ich droga w tych ostatnich tygodniach i co czeka ekipę w kolejnych.

Druga połowa z falstartem, ale nadzieja na powrót wciąż żyje

Choć początek drugiej połowy fazy zasadniczej nie ułożył się po myśli Panico eSports, zespół szybko pokazał, że potrafi podnieść się po porażkach. Dwa nieudane mecze otwarcia mogły zachwiać morale, natomiast kolejne spotkania przyniosły już poprawę i powolny powrót na właściwe tory. Jak więc wyglądała ta seria i czy oznacza dalszą walkę o playoffy?

Rumunia Panico eSports [7:13] :ua: Midgard eSports | Ancient

Pierwsze spotkanie w drugiej połowie 54. sezonu ESEA zdecydowanie nie ułożyło się po myśli Panico. Od samego początku pojawiały się problemy, a rywal narzucił swój rytm gry. Pierwsza połowa zakończyła się zdecydowaną, czterorundową przewagą Midgard, co znacząco utrudniło pogoń w dalszej części meczu. Niestety, choć druga połowa wyglądała na nieco bardziej wyrównaną, to wcześniejsza zaliczka wystarczyła przeciwnikom, by bez większych problemów zamknąć mapę wynikiem 7:13. Mimo porażki na tle drużyny wyróżniał się Voila, który jako jedyny zakończył mecz z dodatnim bilansem fragów. Swoje również dołożył Bud1nC4, który skutecznie wspierał zespół granatami, aż 21 razy oślepiając przeciwników.

Rumunia Panico eSports [4:13] 🇬🇧 Tropic Thunder | Nuke

Drugie z omawianych dziś spotkań okazało się jeszcze trudniejsze niż poprzednie. Już od pierwszych rund Tropic Thunder przejęło kontrolę nad mapą, narzucając własne tempo i wygrywając pierwszą połowę aż 3:9. Po zmianie stron przewaga rywali okazała się być zbyt wysoka, by Panico mogło myśleć o powrocie. Co za tym idzie, przeciwnicy szybko domknęli mecz, kończąc go wyraźną dominacją 4:13. Niestety przy tak jednostronnym widowisku statystyki nie napawały optymizmem. Żadnemu z zawodników Panico nie udało się wyjść na plus. Jednak najbliżej tego był Voila, który zakończył spotkanie z wyrównanym bilansem fragów i zgonów.

Rumunia Panico eSports [1:0] Rosja BEZ4ITA | walkower

Powrót do walki o playoffy zawodnicy Panico rozpoczęli od… braku rywala. Ekipa BEZ4ITA nie zebrała pełnego składu i na serwerze pojawił się tylko jeden zawodnik. Choć sytuacja mogła być irytująca, bo Panico straciło kilkanaście minut na czekanie, to ostatecznie liczy się wynik. Dodatkowo zamiast pełnego, statystycznie godzinnego spotkania, odnotowali oni szybkie zwycięstwo walkowerem. Co za tym idzie, mogli wykorzystać dodatkowy czas na trening albo odpoczynek.

Rumunia Panico eSports [13:11] :ua: YoungBlood | Dust 2

To starcie było jednym z najbardziej wyrównanych w całym sezonie. Już od pierwszych rund żadna z drużyn nie chciała odpuścić, a wymiana ciosów trwała praktycznie do końca. Minimalna przewaga uśmiechnęła się jednak do Panico, które zakończyło pierwszą połowę wynikiem 7:5. Druga część meczu nie przyniosła żadnych większych zmian i gra toczyła się niemal runda za rundę. Kluczowe jednak okazało się wcześniejsze prowadzenie, które pozwoliło Panico zamknąć całe spotkanie 13:11, bez konieczności dogrywki. W tym spotkaniu indywidualnie błyszczał Voila, który zanotował imponujące 30 eliminacji przy zaledwie 14 zgonach. Do tego dołożył świetną grę granatami i choć 26 razy oślepił rywali, to przy okazji… 16 razy oberwało się również jego sojusznikom.

Rumunia Panico eSports [1:0] Rosja VZ_TEAM | walkower

Ostatnie z dziś opisywanych spotkań nie dostarczyło już żadnych emocji. Rosyjskie VZ_TEAM nie zdołało zebrać pełnego składu i musiało oddać mecz walkowerem. Jednak tym razem Panico nie musiało nawet przechodzić procesu veto. Zwycięstwo trafiło na ich konto z automatu, dlatego drużyna mogła szybko zająć się swoimi sprawami poza serwerem.

Decydujące chwile Panico eSports w fazie zasadniczej

Po kolejnej serii spotkań Panico eSports legitymuje się solidnym bilansem 75, który daje realne szanse na awans do playoffów. Choć dwie porażki na starcie drugiej połowy sezonu mogły zachwiać pewnością siebie, to te trzy kolejne zwycięstwa pozwoliły drużynie wrócić na właściwe tory. Nawet jeśli dwa z nich padły walkowerem. Teraz przed Panico zostały najważniejsze chwile w fazie zasadniczej, a pierwszym rywalem na tej „ostatniej prostej” będzie :fi: 18S. Naprzeciw którym staną już 25 sierpnia o godzinie 20:30.


Panico eSports (x.com  instagram)

Jestem absolwentem e-commerce i pasjonatem esportu. Obecnie prowadzę drużynę Vortex eSports oraz piszę artykuły dla SuperionGG, skupiając się głównie na scenie Counter-Strike’a.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

💰 Wesprzyj nasz projekt!

Wszystkie wpłaty zostaną przeznaczone na rozwój naszego portalu.

Dziękujemy za każdą złotówkę! 🤍

562,27 złZebrano łącznie
12Wpłat

🔥 Ostatnie wpłaty:

Gloris eSports30,62 zł13.02.2026
Uległy Artur10,00 zł15.12.2025

Najnowsze artykuły

Self-promo

Szaman Szaman 17.02.2026 12:05
! 𝕜𝕖ℤ𝕚 ! 𝕜𝕖ℤ𝕚 15.02.2026 19:03
FineZ FineZ 15.02.2026 20:31

Brak aktywnych relacji.

Podobne

pl_PLPolish