Kiedy ostatnio pisaliśmy o naszym jednym z zagranicznych partnerów, Panico eSports, posiadali oni bilans 3-1 w ramach ESEA Entry. Od tamtego spotkania rozegrali trzy spotkania, w ramach 54. sezonu ESEA Entry. Ponad tydzień temu, w poniedziałek, mierzyli się z Jacket of Jesus, w środę natomiast przyszło mierzyć się im z zespołem Team Vision, a wczoraj o zwycięstwo stanęli przeciwko EmiliaTopWaifu.
Kurtka jezusa zbyt mocna dla zawodników Panico eSports
Finałowego bana miał zespół przeciwny, do wyboru mieli zbanować overpassa lub dusta II, wybrali tę pierwszą mapę, a w spotkaniu mogliśmy oglądać właśnie dusta II. Na papierze to kurtka jezusa była faworytem, i to dosyć mocnym. Przed spotkaniem z naszym partnerem mieli bilans 3-1, a w CV mieli pokonanie innej Polskiej drużyny ATP. Po pierwszej połowie na tablicy wyników widniał wynik remisowy, 6 do 6.
Druga połowa zakończyła się dokładnie takim samym wynikiem, co skutkowało obecnością dogrywki w tym spotkaniu. Niestety, dla naszego partnera, w dogrywce to zespół Jacket of Jesus był skuteczniejszy. Nasz partner zdołał wygrać tylko jedną rundę, finalnie przegrywając to spotkanie wynikiem 16 do 19. Niemniej jednak należą się brawa dla naszego partnera, za walkę, a przede wszystkim za wyrównaną walkę, która z pewnością buduje morale drużyny.
Pod względem indywidualnym każdy zawodnik zagrał na podobnym poziomie. Choć to _Voila_ oraz _S4nKy_ przodowali, jeśli chodzi o liczbę eliminacji na serwerze, biorąc pod uwagę tylko barwy Panico. Panico eSports „karał” jednak verbalprince, który zakończył spotkanie z 34 eliminacjami na koncie, a poniżej znajdują się statystyki naszego partnera z tego spotkania.
Zwykle Dust II, teraz Ancient
Jeśli popatrzymy na dotychczasowe rozegrane spotkania w wykonaniu Panico eSports, ujrzymy głównie mapę piaskową, dusta II, za dwoma wyjątkami. Jeden anubis oraz jeden ancient. Tak jak w poprzednim spotkaniu, to przeciwnik miał decydującego bana, i tak jak w poprzednim banowaniu, również do wyboru był overpass. Przeciwnik jednak nie zdecydował się na grę na tej mapie, banując właśnie tę mapę, a finalnie w spotkaniu na Team Vision mogliśmy oglądać ancienta, którego Panico w tym sezonie grało po raz pierwszy.
Widać, że główną mapą Panico eSports jest dust II, ten jednak został już na początku Veto zbanowany. Mimo że to był pierwszy oficjal w tym sezonie na anciencie dla Panico eSports, nie przeszkodziło to, aby wygrać pierwszą połowę wynikiem 7 do 5. I tutaj niestety pozytywy się kończą, bowiem drugą połowę zawodnicy Panico prawdopodobnie będą chcieli zapomnieć. Po zmianie stron nie wygrali ani jednej rundy, dzięki czemu przegrali spotkanie wynikiem 7 do 13.
Pod względem indywidualnym, po stronie naszego partnera zdecydowanie wyróżniał się _Voila_, który zdobył 20 eliminacji, ginąc przy tym 15 razy. Niestety, tylko on miał na dobrą sprawę pozytywne KD Ratio, a reszta jego kompanów jakby nie dojechała na serwer.
Mecz o przerwanie złej passy
Dwa mecze z rzędu przegrane przez zespół naszego partnera. Na pewno w jednym nie byli uważani za faworytów, mimo wszystko się postawili, więc nie ma jakieś tragedii. Natomiast nikt nie lubi przegrywać kilku spotkań z rzędu, wpływa to nie tylko źle na bilans, ale i na morale drużyny. W 7. kolejce, która odbyła się wczoraj Panico eSports mierzyło się z EmiliaTopWaifu, i również w tym spotkaniu nie byli uważani za faworyta.
Rywal pochodził z Niemiec, posiadał bilans 3 wygranych oraz 2 porażki przed spotkaniem z naszym partnerem. W poprzednich spotkaniach często pisaliśmy, że rywal miał finałowego bana, a wybór często był pomiędzy overpassem, a drugą mapą, która częściej się pojawiała. W tym spotkaniu również do wyboru był overpass, lecz tym razem w zestawieniu z ancientem i również tym razem decyja należała do przeciwnika. Lecz tym razem to Overpass wygrał, i to jego po raz pierwszy mogliśmy oglądać w spotkaniu z udziałem Panico eSports.
Pierwszą połowę zawodnicy, którzy mają core z Rumunii zakończyli pozytywnie, bowiem wygrywając wynikiem 9 do 3. Po zmianie stron runda pistoletowa również wpadła na konto naszego partnera, podobnie jak druga runda po zmianie stron. Finalnie spotkanie zakończyło się zwycięstwem naszego partnera, wynikiem 13 do 3. Chyba, mamy odpowiedź, dlaczego przeciwnicy tak często banowali overpassa.
Każdy z zawodników Panico eSports rozegrał spotkanie na podobnym poziomie, no może poza dwójką graczy, którzy chyba już standardowo troszkę odstają od reszty zespołu. Mowa tutaj o S4nky oraz _Voila_, którzy we dwójke mocno przyczynili się do finałowego rezultatu.
Kolejni rywale Panico eSports
Aktualnie po 7 rozegranych kolejkach partner posiada bilans 4-3. W tym tygodniu rozegrają jeszcze jedno spotkanie w ramach swojej dywizji ESEA, a ich rywalem będzie belgijska drużyna „Milgard eSports”, która posiada bilans 3-3.

Panico eSports
Jacket of Jesus
Team Vision