Ostatni artykuł o scenie EA Sports FC miał miejsce równo 50 dni temu. Dziś ten licznik zerujemy. Wtedy pisaliśmy o YNG SKiLLZ, które odpadło z Summer Cupa. Dzisiejszym tematem będzie turniej podobnej rangi, choć chyba dzisiejszy jest troszkę wyżej, bowiem przedsezonowe turnieje wydawają się bardziej prestiżowe niż tzw. letnie, pod koniec każdej edycji EA Sports FC.
Faza grupowa
Pierwsza faza turnieju to dobrze nam znana faza grupowa. Lecz tym razem podzielona na 3 grupy. W każdej grupie po 10 drużyn. Nasz partner trafił do grupy C, ostatniej. Mierzyli się z takimi ekipami jak The Pistons, Iron Ravens, Nexmorta Esports, Miami Esports, Golden Goats, Rooster Cannons, Hackers Esports, Sparta Zamlynie czy innym naszym partnerem — The Bulls Team.
Aby grać w dalszym etapie turnieju „wystarczyło” zająć miejsce w najlepszej dwójce swojej grupy. I to właśnie uczynił nasz partner. Finalnie uplasowali się na drugim miejscu, z 3 punktową stratą do pierwszego miejsca. 7 wygranych spotkań, 1 remis oraz 1 porażka. Turniej przedsezonowy rozpoczęli z wysokiego „C”, wygrywając ze Sparta Zamlynie aż 6 – 2. Potem wygrana 4 do 2 z Nexmorta Esports.
1 porażka, 1 remis i 7 wygranych
- 6-2 vs. Sparta Zamlynie (D.)
- 4-2 vs. Nexmorta Esports (D.)
- 4-0 vs. Rooster Cannons (D.)
- 4-3 vs. Iron Ravens (D.)
- 1-2 vs. The Pistons (D.)
- 3-2 vs. The Bulls Team (W.)
- 3-0 vs. Hackers Esports (W.)
- 3-1 vs. Miami Esports (W.)
- 0-0 vs. Golden Goats (W.)
Trzecia faza, prawie „pucharowa”
Jak widać, porażka w spotkaniu z drużyną, która finalnie zajęła pierwsze miejsce w grupie C. Warto odnotować wygraną 3 do 2 z The Bulls Team, które w zeszłym sezonie było jedną z najlepszych drużyn na naszym Polskim podwórku. Czyżby YNG SKiLLZ miało być czarnym koniem nadchodzącego sezonu? Tego byśmy sobie życzyli, aczkolwiek udana faza grupowa jeszcze niczego nie zwiastuje, a prawdziwy sprawdzian przyszedł w kolejnej fazie..
- 1-0 vs. GSK Esport (W.)
- 1-2 vs. Illegal Esports (W.)
- 0-3 vs. The Pistons (D.)
- 2-5 vs. Impact Boys (W.)
- 1-2 vs. Loco Villanos (D.)
W końcowej fazie turnieju YNG SKiLLZ plasuje się na przedostatnim miejscu. Pięć rozegranych spotkań, jedno wygrane oraz 4 porażki. Wiadomo, że to tylko turniej przedsezonowy i wniosków dokładnych nie możemy wysnuć po takich spotkaniach. Dosyć dużym pozytywem jest jednak ta jedna wygrana, z GSK Esport. Być może w przyszłym sezonie YNG SKiLLZ będzie jak w pewnym momencie reprezentacja Polski. Będą umieć grać z mocniejszymi od siebie, ale z tymi słabszymi będzie problem?
