Trudno pisać takie wiadomości, zwłaszcza wtedy, gdy jeszcze niedawno cieszyliśmy się z rozpoczęcia współpracy z drużyną Visionary. Zaledwie 3 listopada ogłosiliśmy partnerstwo, które miało przynieść nowe możliwości i pozytywną energię. Niestety, już tydzień później przyszło nam przekazać smutną informację. Z zespołem żegna się Aleksander „Tapek” Korzeniowski, który przez ostatni rok pełnił w drużynie rolę snajpera.
Rok wspólnej gry i wiele wspólnych emocji
„Tapek” dołączył do Visionary na początku stycznia. Od tamtej pory przeszedł z zespołem przez wiele etapów rozwoju. Drużyna zmieniała składy, testowała różne rozwiązania, lecz on zawsze był jej częścią. Wspólnie rywalizowali w lidze ESEA, turniejach ARRMY, a także w licznych mniejszych wydarzeniach, które pomagały budować zgranie i doświadczenie.
Przez te miesiące zawodnik wielokrotnie ratował rundy, zdobywał ważne fragi i stawał się jednym z filarów drużyny. Dlatego decyzja o rozstaniu nie przyszła łatwo ani jemu, ani reszcie zespołu. Jednak czasem nawet dobrze funkcjonujące ekipy muszą spojrzeć na siebie z dystansem i wybrać ścieżki, które będą dla nich najbardziej rozwojowe.
Decyzja z szacunkiem i pełnym zrozumieniem
Drużyna Visionary podkreśla, że rozstanie odbywa się w pełnym szacunku. Obie strony rozchodzą się w zgodzie, bez żalu i nieporozumień. Każdy z nich wie, jak wiele dał tej drużynie drugi. Zespół dziękuje „Tapkowi” za zaangażowanie, profesjonalizm i serce włożone w każdą rozgrywkę.
Oczywiście, taka zmiana w trakcie trwających rozgrywek to spore wyzwanie. ESEA oraz ARRMY nie czekają, a mecze odbywają się regularnie. Nowy zawodnik będzie musiał szybko odnaleźć się w zespole, dopasować do jego stylu i przejąć odpowiedzialność za wynik.
Kto zajmie miejsce po „Tapku”?
Na ten moment Visionary nie zdradza nazwiska piątego zawodnika. Zespół rozważa różne opcje i chce podjąć decyzję spokojnie, bez pośpiechu. Wiemy jednak, że rolę snajpera przejmie „myszor”, który już wcześniej pokazywał duży potencjał i potrafił zaskakiwać rywali w kluczowych momentach. To dla niego nowy etap, ale również szansa na rozwój i jeszcze większą odpowiedzialność w strukturze drużyny.
Nowy rozdział w historii VISIONARY
Rozstania nigdy nie są łatwe, zwłaszcza kiedy dotyczą osób, które odgrywały ważną rolę w historii drużyny. „Tapek” był częścią Visionary przez blisko rok, a jego wkład w rozwój zespołu pozostanie zapamiętany. Choć teraz drogi zawodnika i drużyny się rozchodzą, obie strony patrzą w przyszłość z nadzieją.
Przed Visionary wiele pracy, nowych meczów i kolejnych emocji. Zespół musi odnaleźć nowy rytm, a także odbudować stabilność po zmianach kadrowych. Mimo wszystko widać w nich determinację i wiarę, że to kolejny krok w rozwoju, a nie cofnięcie się w miejscu.
Visionary (x.com)
