Logotyp Superiongg.com

Udany start Armitra Esports w Galaxy Cup!

- -

Pierwsza runda fazy grupowej Galaxy Cup za nami, a emocje wciąż nie opadły. Wśród drużyn, które rozpoczęły zmagania, szczególnie wyróżnia się Armitra Esports, jedna z ekip z naszego programu partnerskiego. Zespół rozpoczął turniej od starcia z Horizon Esports i jak wskazuje tytuł, od razu sięgnął po zwycięstwo. Ale jak dokładnie wyglądał ich pierwszy mecz? Czy była to pewna wygrana, czy może emocjonujące starcie pełne zwrotów akcji?

Łatwe zwycięstwo czy droga przez ciernie? Jak Armitra Esports rozpoczęła zmagania w Galaxy Cup?

Armitra Esports 2:0 Horizon Esports

13:7 | Inferno

Pierwsza mapa tego spotkania rozpoczęła się na Inferno, gdzie Armitra Esports wystartowała po stronie terrorystów. Już w pierwszych sekundach meczu widoczna była determinacja zespołu, gdzie mimo utraty pierwszego zawodnika, udało im się szybko i skutecznie zająć bombsite. Niestety, rywale z Horizon Esports zdołali odbić pozycję i zgarnęli rundę pistoletową na swoje konto. Pomimo tej porażki, podłożony ładunek dał Armitrze możliwość inwestycji i w grę weszły pistolety maszynowe i galile. Choć brakowało pełnego wyposażenia, zwłaszcza granatów, to nie przeszkodziło im to w ponownym, skutecznym ataku, który dał im pierwsze oczko na tablicy wyników.

Zdecydowany force buy okazał się świetną decyzją, którą Armitra zdołała zamienić go w pełnoprawną serię zwycięstw. Rywale przez kilka rund nie potrafili znaleźć odpowiedzi na agresywny i przemyślany styl gry terrorystów. Horizon przełamało impas dopiero w siódmej rundzie, lecz był to tylko chwilowy przebłysk, bo Armitra szybko odzyskała kontrolę i bez większych problemów domknęła pierwszą połowę wynikiem 10:2. To, co szczególnie zasługuje na pochwałę, to nie tylko skuteczność w ataku, ale także świetne czytanie gry rywala oraz tempo, jakie narzucali w każdej rundzie.

Po zmianie stron Horizon ponownie pokazał się z dobrej strony w rundzie pistoletowej, zdobywając nie tylko kolejne oczko, ale też inicjując niewielki zryw, który pozwolił im zbliżyć się do rywala. W momencie gdy na tabeli było 10:7, zaczęło się robić nieco nerwowo, jednak Armitrze udało się zachować zimną krew, nie pozwalając już na więcej strat. Zespół wrócił do swojej dominującej formy, wygrywając trzy kolejne rundy z rzędu i kończąc mapę wynikiem 13:7.


16:12 | Mirage

Druga mapa, jaką był Mirage, przyniosła zdecydowanie więcej emocji i okazała się dużo bardziej wyrównana niż otwierające spotkanie na Inferno. Armitra Esports tym razem rozpoczęła po stronie antyterrorystów i podobnie jak wcześniej, nie zdołała wygrać rundy pistoletowej. Mimo to drużyna szybko otrząsnęła się po niepowodzeniu i od razu przystąpiła do kontrataku. Skuteczna odpowiedź w kolejnych rundach pozwoliła im przejąć inicjatywę i zbudować bezpieczną przewagę. Rywale z Horizon Esports zdołali przebić się przez defensywę dopiero w piątej rundzie. Jednak ich radość nie trwała długo, gdy Armitra, w kolejnej rundzie, ponownie narzuciła swoje warunki gry.

Zespół wykazywał się świetną organizacją i elastycznością w obronie, rotacje były błyskawiczne, a dobrze ustawione crossfire’y pozwoliły ograniczyć poczynania terrorystów do absolutnego minimum. Ostatecznie pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 9:3, co stawiało Armitrę w komfortowej pozycji przed drugą częścią meczu.

Wszystko wskazywało na to, że zamknięcie meczu to tylko formalność. Jednak Armitra po raz kolejny nie poradziła sobie w rundzie pistoletowej. Tym samym Horizon wygrał wszystkie cztery „pistoletówki” w całym spotkaniu. Ten sukces dał rywalom impuls do działania, ich defensywa była niezwykle przemyślana. To pozwoliło im powoli, ale skutecznie niwelować straty. Wraz z upływem czasu napięcie rosło, a Horizon doprowadziło do wyrównania. Nawet na moment objęli oni prowadzenie, sprawiając, że przewaga Armitry z pierwszej połowy została zupełnie zniwelowana.

W decydującej fazie regulaminowego czasu gry Armitra pokazała ogromny hart ducha. Zachowali spokój, doprowadzili do wyrównania, a następnie ponownie wyszli na prowadzenie, mając szansę na zamknięcie meczu. Horizon jednak nie powiedział ostatniego słowa i ostatnią rundę obronili z pełnym skupieniem, doprowadzając do dogrywki.

W dodatkowym czasie gry Armitra zagrała jak natchniona. W ataku prezentowali się, jakby wróciła ich najlepsza forma z początku spotkania, rundy były szybkie, skuteczne i pewne. Trzy wygrane po stronie terrorystów dały im komfort przed zmianą stron. Gdy rozpoczęła się druga połowa dogrywki, nie pozostawili już złudzeń. Natychmiast zamknęli mecz, wygrywając Mirage wynikiem 16:12 i całą serię 2:0.


decider | Ancient

Trzecią mapą w serii miał być Ancient, zapisany jako decider, jednak nie było potrzeby jej rozgrywania. Armitra Esports zamknęła spotkanie wynikiem 2:0, udowadniając nie tylko świetną formę, ale też dużą odporność psychiczną w kluczowych momentach starcia.


Armitra z przytupem wchodzi do gry, nie zostawiając złudzeń, kto rozdaje karty na starcie Galaxy Cup. Dobra forma, silna psychika i drużynowa chemia, to mieszanka, którą trudno zatrzymać. Jeśli tak będą wyglądać kolejne mecze, to możemy być świadkami czegoś naprawdę dużego.


Armitra (x.com )

Jestem absolwentem e-commerce i pasjonatem esportu. Obecnie prowadzę drużynę Vortex eSports oraz piszę artykuły dla SuperionGG, skupiając się głównie na scenie Counter-Strike’a.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

💰 Wesprzyj nasz projekt!

Wszystkie wpłaty zostaną przeznaczone na rozwój naszego portalu.

Dziękujemy za każdą złotówkę! 🤍

562,27 złZebrano łącznie
12Wpłat

🔥 Ostatnie wpłaty:

Gloris eSports30,62 zł13.02.2026
Uległy Artur10,00 zł15.12.2025

Najnowsze artykuły

Self-promo

ta1nz ta1nz 18.02.2026 18:17
! 𝕜𝕖ℤ𝕚 ! 𝕜𝕖ℤ𝕚 15.02.2026 19:03
Szaman Szaman 17.02.2026 12:05

Brak aktywnych relacji.

Podobne

pl_PLPolish