Logotyp Superiongg.com

,,W przeszłości było więcej profesjonalnych drużyn” – retrowywiad z CEO Immunity

- -

Ostatni retrowywiad opublikowaliśmy jeszcze w 2024 roku, a dokładnie pod koniec listopada. Czas najwyższy to zmienić. Jednak za nim przejdziemy do konkretów. Przydałoby się odświeżyć pamięc czym w ogóle jest ten twór. W dosyć dużym skrócie przeprowadzamy wywiad z osobami, które niekoniecznie w momencie jego przeprowadzania są aktywne na naszej podziemnej scenie, w roli jaką pełnili podczas gdy współpracowaliśmy z nimi w latach 2019-2021.

Dlaczego formuła się nie utrzymała?

Bardzo byśmy chcieli, aby się utrzymała. Największym problemem jest utrudniony kontakt do niektórych osób. Z lat 2019-2021 praktycznie mam kontakt tylko do 5% osób, które w tamtym momencie funkcjonowały. Postaramy się, aby retrowywiady powróciły na dłuższą metę, ale nic nie obiecujemy.

Dzisiejszy gość

Właściciel projektu Immunity, Immunity League. Pewnego czasu turnieje spod tego szyldu były uznawane za jedne z najlepiej zorganizowanych w tamtym podziemiu. Z projektem oczywiście mieliśmy okazję współpracować i podobnie jak w przypadku aktualnych współprac, na naszej stronie mogliście obserwować relację z turnieju. Kopaliśmy głęboko, ale do takich danych niestety się nie dokopaliśmy. Natomiast istnieje jeszcze fanpage Immunity. W tamtych latach to większość drużyn, turniejów funkcjonowało na facebook’u. Dziś sytuacja wygląda inaczej.

Współpracę nawiązaliśmy 1 listopada 2019 roku. Wtedy jeszcze używaliśmy starego logotypu. Co udało nam się odkopać? Głosowanie na turniej roku 2019, w którym Immunity wygrało. 157 głosów, podczas gdy na drugim miejscu znajdował się Kopernik League. Turniej, który również wysoko stał, jeśli chodzi o medialność. To tylko pokazuje jaką wtedy mieliśmy konkurencję na scenie, jeśli chodzi o dobrze zorganizowane turnieje.

No dobra, ale kto jest tym właścicielem?

Pierwotnie właścicieli było czterech, a my dziś porozmawiamy z jednym. Zwie się Piotrek, a w internecie funkcjonuje pod pseudonimem BORO.

[R] Cześć BORO, na początek proszę przedstaw się naszym czytelnikom.

Cześć wszystkim, mam na imię Piotrek, mam 25 lat, w internecie, a bardziej w e-sporcie, znany bardziej pod nickiem “B0RO”. Jestem właścicielem półprofesjonalnej ligi CS’a — Immunity. Na co dzień pracuje, zajmuje się paroma projektami, ale także jestem zagorzałym fanem piłki nożnej. Sport i esport to całe moje życie, mogę śmiało to powiedzieć. Od małego piłka była ze mną 24/7, a w późniejszych latach doszedł esport, który towarzyszy mi po dziś dzień.

[R] W latach świetności Immunity było uznawane, za jeden z najlepiej zorganizowanych turniejów w polskim Podziemiu. Jakbyś miał się odnieść do aktualnej sceny, któremu turniejowi najbliżej do Immunity?

Powiem szczerze, że dawno nie przyglądałem się scenie turniejów underground’owych, więc nie będzie to łatwe pytanie dla mnie. Oczywiście, słuchy o nich do mnie docierały, ale nigdy nie zagłębiałem się w nie jakoś bardzo. Jednak gdybym miał wybrać jeden turniej, to byłby to Galaxy Cup. Chłopaki robią świetną robotę, nic tylko pogratulować im tego, jak zaczynali, a gdzie są teraz.

To właśnie też pokazuje, że jeśli jest się wytrwałym, to wszystko jest możliwe. Każdy musiał zaczynać od “czegoś”, aby później poszerzać swoje horyzonty i dążyć do powiększenia działalności i podnoszenia prestiżu turnieju. Immunity bardzo przypomina mi Galaxy Cup’a. Startujesz od 0, tak naprawdę nie wiesz, czy przebijesz się przez scenę turniejów, ale jeśli w to brniesz, widzisz błędy, a później je poprawiasz – to nie może to nie wyjść. Trzeba dążyć do celu, który sobie wcześniej ustalono, a jeśli się już do niego dotrze to wyznaczyć nowy cel.

[R] Jeśli dobrze się orientuje, zorganizowaliście pięć sezonów, który był według Ciebie najlepszy?

Zgadza się, zorganizowaliśmy 5 turniejów, a który wybrałbym tym najlepszym? Myślę, że śmiało mogę powiedzieć, że była to ostatnia, 5 edycja. Nie ujmuję poprzednim edycjom, bo każda w pewny rodzaju była dla mnie wyjątkowa i dużo mnie nauczyła. Każda edycja była inna. Pierwsza – zapoznanie się ze środowiskiem, a zarazem dużo pytań czy turniej się przyjmie, czy to ma sens, czy wyjdzie itp.

Druga edycja to już poprawa błędów z pierwszej, ale też wysłuchanie zawodników, wprowadzanie korekt, ulepszanie tego co było. Mógłbym tak pisać o każdej edycji, bo zawsze znajdowały się luki, które trzeba było szybko naprawiać. Oczywiście jak to bywa w każdym turnieju, były sytuacje, których nie mogliśmy przewidzieć i trzeba reagować na już. Z niektórych sytuacji jestem dumny, jeśli chodzi o naszą reakcję, ale były teżtakie, za któree mogę szczerze przeprosić, że tak wyszły.

Dopiero po czasie i przeanalizowaniu ich zobaczyłem, jak złe decyzje wtedy podjąłem, ale nie ma osoby nieomylnej. Biję się w pierś — popełniałem błędy. Natomiast zawsze dążyliśmy do tego, aby z edycji na edycję było coraz lepiej. Testowaliśmy różne formuły turnieju, drużyny chętnie się zapisywały. W rekordowej edycji, w której były 24 sloty — wyprzedaliśmy je w 45 minut. To samo pokazywało mi, że idziemy w dobrym kierunku, że ludzie nam ufają i chętnie będą brać udział w naszym turnieju.

Właśnie takie reakcje chce się oglądać, zadowolenie innych, bo przecież turniej nie jest dla mnie, a dla drużyn, które chcą się pokazać. Najlepsza była jednak 5 edycja — największa pula, jedne z najlepszych drużyn z rankingu Cybersport. Wszystko było zautomatyzowane, byliśmy już w takim miejscu, gdzie wystarczyło się nie zatrzymywać i iść dalej. Wynikły jednak sytuacje, gdzie musieliśmy wstrzymać działalność. Personalnie zabolało mnie to bardzo, bo poświęciłem temu projektu całe serce, ale niestety musiał być taki los.

[R] W momencie, w którym funkcjonowaliście, na podziemnym rynku było około 3-4 portali medialnych, wy wtedy współpracowaliście z dwoma. Jak myślisz, z perspektywy właściciela turnieju, dlaczego portale medialne tego typu często upadają lub robią przerwę i wracają po przerwie?

Współpracowaliśmy z dwoma portalami medialnymi – z Wami, czyli Superion oraz z Irritum News, co de facto, było naszym drugim projektem, ale nikt o tym nie wiedział. Chcieliśmy spróbować sił w czymś innym, ale do tego potrzeba jednak osób, których w takim momencie brakowało. Zawsze chcemy dać z siebie 100%, ale przy Irritum News nie byliśmy w stanie, dlatego po pewnym okresie czasu postanowiliśmy zamknąć ten rozdział. Ale od praktycznie początku mieliśmy współpracę z Wami, którą wspominam bardzo dobrze.

Nigdy nie było żadnych problemów, wszystko było na czas, były relacje z turnieju i inne newsy na nasz temat. Nasza współpraca była bardzo owocna i mogę polecić Was każdemu, bo uważam, że robicie świetną pracę i patrząc na to jak się rozrośliście — chapeau bas. A wracając do głównego pytania, bo troszkę zboczyłem z torów — dla mnie w 99% wszystko zależy od osób i ich nastawienia do projektów.

Jeśli mogę, to posłużę się Waszym przykładem. Jesteście konsekwentni w tym co robicie. Tak jak już wspomniałem wcześniej — każdy od czegoś zaczynał, ale jeśli się poświęca serce danemu projektowi to prędzej czy później to po prostu musi wyjść. Można zaliczyć po drodze kilka upadków, ale sęk w tym, że trzeba się po nich podnieść i iść dalej.

Jeśli raz się zwątpi, to później będzie tylko ciężej i ciężej. Trzeba chcieć to robić i mieć przekonanie, że w końcu się przebije. Wy nie upadliście, bo tak jak powiedziałem chwilę temu — jesteście konsekwentni. Wiecie, co robicie i przede wszystkim chcecie to robić. Nie robicie tego na siłę, robicie to, bo chcecie, bo sprawia Wam to przyjemność. Macie z tego przysłowiowy “fun”, bawicie się tym, to jest w tym piękne właśnie.

[R] Patrząc na drużyny aktualnej sceny Counter-Strike, a tej w przeszłości, jakbyś miał określić. Czy w podziemiu na ten moment mamy więcej „profesjonalnych” organizacji, niż to było kilka lat temu, czy może na odwrót?

Jeśli mam być subiektywny to uważam, że w przeszłości było więcej “profesjonalnych” drużyn/organizacji. W naszym turnieju brały udział naprawdę solidne drużyny np. Avez, Sative, Zawisza Bydgoszcz Esport, GKS Tychy, Polarist Gaming i wiele, wiele innych ekip. Nawet na przykładzie Zawiszy czy Avez możemy zobaczyć, że one miały na to pieniądze, miały dobre zespoły, nie ograniczały się tylko do drużyny w CS’a, ale otwierały się także na inne tytuły.

W tym wszystkim nie problem jest po prostu założyć drużynę, ale czy wtedy mogę się nazwać organizacją? Każdy może sobie odpowiedzieć na to pytanie samemu. Teraz jak patrzę na zespoły to oczywiście, widzę w paru z nich potencjał na przebicie się wyżej. Jednak nikt, oprócz zawodników i staff’u, nie jest w stanie powiedzieć, co taka “organizacja” jest w stanie zaoferować zawodnikom.

Bardzo często zdarza się tak, że to, co oferuje “organizacja”, a co faktycznie jest w stanie zapewnić zawodnikom, to są 2 różne światy i wychodzi to dopiero po rozmowach albo przy pierwszym turnieju. Nikomu nie uniżam, nikogo nie wytykam palcem, że miało być tak, a było jak było, ale każdy założyciel drużyny może sobie pomyśleć, czy to, co sobie zaplanował, faktycznie spełnił, czy jednak realia i zakres funduszy sprowadził go na ziemie.

[R] Odkopaliśmy pewne głosowanie na turniej roku 2019 na naszej stronie, wtedy wygraliście ten tytuł zaledwie o 7 głosów. Na drugim miejscu był Kopernik League, czy pamiętasz może, dlaczego Kopernik był stawiany tak wysoko, jeśli tak, to czy były jakieś elementy, które byłbyś w stanie zastosować w swoim projekcie?

Z tego co nawet pamiętam to jako Immunity wygraliśmy to głosowanie dwa lata z rzędu, ale mogę się mylić. To też pokazuje jak silni byliśmy na rynku i jaką mieliśmy renomę.
Jeśli chodzi o Kopernik League – pewnie, że pamiętam. W tamtym czasie turniejów było multum, ale tak jak wcześniej pisałem, trzeba było się przebić, pokazać coś więcej. Zrobić coś, czego nie widziało się u innych, więc trzeba było być na bieżąco ze sceną turniejów.

Kopernik League znam świetnie. Już samo to, że zajęli w tym głosowaniu drugie miejsce, a walka była zacięta, bo 7 głosów na setki oddanych to nic tak naprawdę i równie dobrze mógłbym powiedzieć, że byliśmy na równym poziomie, jeśli chodzi o organizacje turniejów. Byli stawiani tak wysoko ze względu na całościową organizację wydarzenia.

Mieli to bardzo poukładane, przemyślane. Mogliśmy się od nich uczyć, ale myślę, że oni od nas również. Jeśli chodzi o jakieś faktycznie konkretne elementy to ciężko mi teraz odpowiedzieć na to pytanie. Było to jednak 6 lat temu, trochę się już zapomniało, bo bardziej było się skupionym na własnym projekcie. Natomiast tak jak powiedziałem — uważam, że wyróżniali się świetną organizacją czasową przedsięwzięcia oraz szybkim załatwianiem niejasności związanych z ligą.

[R] W 2019 roku w samym programie partnerskim mieliśmy 10 nominowanych turniejów (nie każdy turniej dostawał nominację), natomiast w tych czasach, gdy przez cały rok osiągniemy 10 turniejów, którzy z nami współpracowali, jest dobrze. Jak myślisz, skąd się to wzięło, że liczba co najmniej dobrze zorganizowanych turniejów zmalała? Valve swoimi aktualizacjami częściej psuje, niż pomaga, czy to może mieć wpływ?

Valve jest już znane z sytuacji, gdzie wprowadzają jakąś bardzo dużą aktualizacje, a później okazuje się, że gra jest popsuta. Coś nie działa albo coś działało, ale nagle nie da się normalnie grać i myślę, że to się nie zmieni. Najpierw coś wprowadzą, wcześniej tego nie sprawdzając, a później muszą blokować kolejki bo muszą coś naprawić. Dla organizatora turniejów jest to dość problematyczne bo jeśli mamy coś założone, że w tym i w tym dniu mamy mecze, a nagle jest jakiś problem, którego nie da się przeskoczyć – wszystko trzeba zmieniać nagle.

I nie jest to tylko zmiana dnia spotkania, ale trzeba również pozmieniać inne rzeczy czy to na stronie internetowej czy to na discordzie i innych socialach. Jest to też dość irytujące i wkurzające na dłuższą metę bo masz wszystko zaplanowane, rozpisane, przygotowujesz się do turnieju od miesiąca/dwóch, a tu nagle mamy coś takiego i musisz reagować szybko.

Jednak na ogół uważam, że Valve samo w sobie nie spowodowało tego, że liczba turniejów drastycznie zmalała. To nie w nich jest cały ten sęk. Tu chodzi o ludzi, który tworzą dany projekt. Jeśli jest grupa ludzi i wiedzą co robią, a przede wszystkim chcą to robić to projekt będzie dalej trwał. Problem powstaje wtedy, kiedy zaczyna się wszystko sypać. Ludzię odchodzą, brak czasu nie pomaga, a chęć do dalszego prowadzenia działalności maleje. To są moim zdaniem największe problemy, ale nie tylko organizatorów, a także założycieli organizacji. Trzeba być konsekwentnym w tym co się robi.

[R] Założmy, że nie ma takiej gry jak Counter-Strike: Global Offensive/2. Immunity League istnieje, ale turnieje organizuje w innym tytule, w jakim?

Już mieliśmy nawet przymiarki do prowadzenia turniejów z innych gier natomiast na tamtą chwilę nie wyszło to. Dlaczego? Po prostu nie było drużyn z danych tytułów bądź było ich zbyt mało, żeby cokolwiek startować. Mieliśmy plany otworzyć się na LOL’a i Valoranta, ale finalnie nie doszło do ich realizacji przez małe zainteresowanie i małą ilość drużyn. Immunity to zawsze był CS, zawsze. Tak też pozostanie i teraz.

Jednak pod tym względem scena CS’a bije na głowę Valoranta czy LOL’a. Ale zakładając, że nie ma CS’a to na pewno tworzylibyśmy turnieje z Valoranta. Chcielibyśmy pozostać przy grach FPS, a Valorant jest najbardziej zbliżony do CS’a. Jeśli scena Valoranta, była by równie duża (mowa tutaj o polskiej scenie) jak CS’a to myślę, że nie było by żadnego problemu, żeby takiego turnieju zorganizować. Dla nas nie ma rzeczy niemożliwych. Jest to kwestia nauki, odpowiedniego przygotowania i nastawienia. Bez tego nie ma dobrego turnieju.

[R] Czy zobaczymy kiedyś powrót Immunity League, lub coś od osób związanych z Immunity w przyszłości?

Coś tak czułem, że może pojawić się to pytanie, ale skoro ono już padło to na nie odpowiem. Tak, Immunity wróci i to szybiej niż możecie sobie to zakładać. Prace nad 6 edycją już trwają. Ekipa się zmieniła, ale nie zmieniło się nastawienie. Po nowych osobach widać świeżość, zaangażowanie i chęć do długotrwałego działania i współpracy. Szczerze to już nie mogę się doczekać, aż oficjalnie wystartujemy bo brakowało mi tego wszystkiego. Tej adrenaliny, przygotowań, zerwanych nocek i zawrotów głowy. Wiem, że wrócimy do tego co było, a i będzie jeszcze lepiej. Także przedpremierowo bo nigdzie się jeszcze nie ogłaszaliśmy, mogę potwierdzić, że Immunity wraca i to jeszcze w tym roku, ba, jeszcze w przeciągu kilku tygodni.

[R] Dziękuję za poświęcony czas. Chcesz coś dodać od siebie?

Bardzo dziękuję za możliwość udziału w wywiadzie. Mam nadzieję, że nie zanudziłem Was długimi odpowiedziami, natomiast zawsze staram się przekazać wszystko to co chce, a że czasami nie da się odpowiedzieć w jednym zdaniu to będziecie mogli dowiedzieć się paru informacji więcej. Podziękowania również dla redakcji Superion za świetną pracę i życzę dalszych sukcesów oraz rozwoju.


Dziękujemy jeszcze raz za przyjęcie zaproszenia. W odpowiedziach naszego gościa poprawiliśmy jedynie błędy, zachowując oczywiście oryginalność i kontekst wypowiedzi. Jeśli współpracowałeś z naszym projektem w latach 2019-2021 i chciałbyś wziać udział w Retrowywiadzie, zachęcamy do kontaktu poprzez nasze social-media.

Założyciel projektu "Superion". Właściciel paru innych takich jak m.in. Immunity, Avalanche.gg. W wolnej chwili zagrywam się w CS'a.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

💰 Wesprzyj nasz projekt!

Wszystkie wpłaty zostaną przeznaczone na rozwój naszego portalu.

Dziękujemy za każdą złotówkę! 🤍

562,27 złZebrano łącznie
12Wpłat

🔥 Ostatnie wpłaty:

Gloris eSports30,62 zł13.02.2026
Uległy Artur10,00 zł15.12.2025

Najnowsze artykuły

Self-promo

Mercik Mercik 15.02.2026 15:26
StevenStevens 15.02.2026 16:44
discord.gg/2Jqsg96mZz @everyone
FineZ FineZ 15.02.2026 20:31

Brak aktywnych relacji.

Podobne

pl_PLPolish