Od ostatnich zmian kadrowych we wrześniu, kiedy Panico eSports standardowo komunikowało zarówno pożegnania, jak i powitania, minęło już sporo czasu. Tym razem jednak organizacja obrała znacznie mniej przejrzysty kierunek. Choć aktywność w social mediach utrzymywała się na przyzwoitym poziomie. To jednak informacje na przykład o wynikach pojawiały się z wyraźnym opóźnieniem… Mimo że już w listopadzie było wiadomo, iż Panico nie zdołało awansować do playoffów ESEA, oficjalny post pojawił się dopiero kilka dni później. Następnie ruszyła seria powitań nowych zawodników, lecz wciąż nie przedstawiono pełnego składu. Jako redakcja dostaliśmy jednak pewne informacje na temat nowych zawodników. Wiec dziś pokrótce omówimy sobie nowy lineup Panico.
Panico eSports i ich międzynarodowa układanka
Choć Panico eSports nie ujawniło jeszcze kompletnej listy nowych nabytków w swoich social mediach, to jak wspominaliśmy… Dostaliśmy pełen pakiet zawodników, którzy mają tworzyć trzon zespołu w nadchodzącym okresie. Skład wygląda na wyraźnie międzynarodowy, a jego fundament opiera się na sześciu graczach reprezentujących pięć różnych krajów. Natomiast ta lista zawodników prezentuje się następująco:
Miji
W1nlea
Neks
PJJ5
Bud1nC4
S4nKy
W nowej odsłonie Panico zobaczymy więc zarówno świeże twarze, jak i zawodników doskonale znanych fanom organizacji. Najciekawszym przypadkiem wydaje się Miji, który według naszych informacji ma zasilić zespół, choć nie został jeszcze oficjalnie przedstawiony w mediach społecznościowych organizacji. Kolejnym nowym nabytkiem jest W1nlea z Turcji, mający wzmocnić drużynę przed kolejnymi rozgrywkami. Do Panico wraca również Neks, a jego „powrót do domu”, jak określiła to sama organizacja, sugeruje, że ponownie odegra ważną rolę w projekcie.
W strukturze zespołu pozostaje też rumuński duet Bud1nC4 oraz S4nKy, dobrze znany z poprzednich rozgrywek. To właśnie oni mogą pełnić funkcję stabilizatorów wprowadzanego nowego systemu gry i pomóc w adaptacji pozostałych zawodników. Całość uzupełnia PJJ5 ze Słowenii, który również ma znaleźć się w odświeżonym rosterze i stanowić istotny element aktualnej przebudowy.
Nowy rozdział dla rumuńskiej organizacji
Zmiany, które pojawiają się w Panico eSports, wskazują, że organizacja nie zamierza stać w miejscu i wciąż szuka optymalnego kierunku dla swojej sekcji CS2. Nowy, międzynarodowy trzon składu może okazać się ciekawą mieszanką różnych stylów gry i doświadczeń, a jednocześnie stanowić wyzwanie w kontekście zgrania oraz komunikacji. Duet rumuńskich zawodników, powrót Neksa oraz wprowadzenie nowych twarzy sugerują, że Panico próbuje połączyć stabilność z odświeżeniem projektu.
Czy ta koncepcja przyniesie oczekiwane rezultaty? Przekonamy się dopiero w kolejnych rozgrywkach. Na ten moment jednak jest pewne, że Panico wchodzi w nowy etap, a nadchodzące mecze pokażą, czy obrany kierunek okaże się właściwym krokiem w stronę lepszych wyników.
