Faza zasadnicza ligi Arrmy Rising powoli dobiega końca, a zespoły wchodzą w decydujący moment walki o jak najlepsze miejsca w tabeli. Wśród nich znajdują się nasi partnerzy, którzy przez ostatnie tygodnie rywalizowali w lidze. Mierząc się zarówno z wymagającymi przeciwnikami, jak i presją wynikającą z kończącego się etapu rozgrywek. W tym artykule przyglądamy się aktualnej sytuacji naszych partnerów w tej dywizji. Tym samym skupiając się na siedmiu kolejkach, które pozwalają już na pierwsze, bardziej konkretne wnioski. Pod lupę oczywiście bierzemy zespoły Nisła Raków, Hussars oraz VoFoxen, analizując ich dotychczasowe wyniki oraz miejsce w ligowej stawce. Warto zaznaczyć, że Nisła Raków ma już rozegraną również ósmą kolejkę, jednak jej przebieg zostanie szczegółowo omówiony w kolejnym materiale.
Na osobną uwagę zasługuje NEXIUM POLteam, który jako jedyny z naszych partnerów zakończył już fazę zasadniczą z bilansem 9–1. Szczegółowe podsumowanie ich występów w Arrmy Rising znajdziecie w artykule poniżej:
Nasi partnerzy w akcji – wyniki i forma zespołów
Po kilku tygodniach zmagań fazy zasadniczej widać już wyraźnie, jak radzą sobie nasi partnerzy w tym sezonie Arrmy Rising. Każdy z zespołów prezentuje nieco inny styl gry… Jedni imponują stabilnością i skutecznością na wybranych mapach, inni potrafią zaskoczyć efektownymi zwycięstwami, wychodząc obronną ręką z trudnych startów.
Nisła Raków – stabilność i walka o środek tabeli
Jak się okazuje Nisła Raków to drużyna, która w fazie zasadniczej pokazuje mieszankę stabilności i momentów słabszej gry. Sezon rozpoczęli od zwycięstwa 13:11 nad VoFoxen na Mirage. To natomiast od razu pokazało, że zespół potrafi narzucić swoje tempo gry i skutecznie wykorzystywać kluczowe rundy. Kolejne dwa mecze jednak zweryfikowały ich dyspozycję. Gdzie porażki 8:13 z energolkiem na Ancient i 6:13 z Horizon Esports na Dust 2 pokazały, że wciąż nie zawsze udaje się utrzymać równy poziom przez cały mecz.
Drużyna szybko odbiła się w starciu z Tuga Clan, wygrywając 13:10 na Ancient, a następnie dopisała punkty dzięki walkowerowi przeciwko ch1m1depo. Minimalna porażka 10:13 z Armitrą na Mirage była wprawdzie kolejnym momentem trudniejszej gry… Ale już końcówka tych siedmiu kolejek należała do drużyny. Tam zwycięstwo 13:10 nad Hussars na Mirage potwierdziło, że Nisła Raków potrafi wykorzystać decydujące momenty i utrzymać się w walce o środek tabeli.
Ponownie chcielibyśmy wspomnieć, że ósma kolejka została już przez nich rozegrana. Jednak jej szczegóły zostaną szerzej omówione w kolejnym artykule. W tej chwili Nisła Raków prezentuje zrównoważoną formę, która pozwala im wciąż liczyć się w dalszych fazach rozgrywek.
Hussars – sinusoida wyników i mocne odbicia
Natomiast Hussars po siedmiu kolejkach można określić mianem zespołu nieprzewidywalnego, ale pełnego potencjału. Początek fazy zasadniczej był niezwykle wymagający… Porażki 9:13 z TEB Esports Pro na Nuke oraz 9:13 z Timeless na Mirage nienajlepiej ustawiły drużynę na początku fazy. Mimo to Hussars szybko odbili się mocnymi wygranymi, pokonując aż 13:4 z Neproser oraz 13:11 z ch1m1depo na Ancient.
W dalszych kolejkach zespół niestety zanotował walkower przeciwko Tuga Clan, a zaraz potem przyszła kolejna porażka 10:13 z Nisłą Raków. Na zakończenie siedmiu kolejek Hussars odzyskali pewność siebie, pewnie wygrywając 13:5 z Armitrą na Nuke. Takie wyniki pokazują, że drużyna potrafi odbijać się po trudnych spotkaniach i utrzymywać kontakt ze środkiem tabeli.
Co za tym idzie, Hussars wyróżniają się umiejętnością reakcji w kluczowych momentach i efektywnym wykorzystywaniem wybranych map. Dzięki czemu mimo wahań formy wciąż pozostają groźnym przeciwnikiem dla każdej ekipy.
VoFoxen – skuteczność na Nuke i walka o regularność
W tym sezonie VoFoxen pokazuje, że najlepiej czuje się na mapie Nuke. Tam drużyna potrafi narzucić swoje tempo i kontrolować przebieg meczu. Sezon rozpoczęli jednak od minimalnej porażki 11:13 z Nisłą Raków, ale szybko odrobili punkty dzięki walkowerowi przeciwko Made In Poland. Kolejne mecze były natomiast mieszanką trudniejszych wyników… Takich jak 4:13 z ZEN Esports na Nuke oraz 8:13 z Neproser na Mirage. Ale też kolejnego walkowera z menszczysni.
Kluczowa była końcówka tych siedmiu kolejek, w której VoFoxen odniosło dwa zwycięstwa wynikiem 13:10. Najpierw z Tuga Clan, a następnie z mix123, gdzie obie były na Nuke. Te wygrane pozwoliły utrzymać kontakt ze środkiem tabeli i pokazały, że drużyna potrafi wykorzystać swoje najmocniejsze mapy. Dlatego też można powiedzieć, że VoFoxen wyróżnia się umiejętnością wygrywania kluczowych spotkań na mapie Nuke. Jednak Lisy wciąż muszą pracować nad utrzymaniem regularności na innych mapach. Tak, aby skutecznie wspiąć się wyżej w tabeli i liczyć się w rywalizacji o lepsze miejsca w fazie pucharowej.
Partnerzy na finiszu fazy zasadniczej – kto pokazał lepszą formę?
Jak już wspominaliśmy na początku, faza zasadnicza Arrmy Rising zbliża się ku końcowi. Natomiast nasi partnerzy udowodnili, że potrafią skutecznie rywalizować i punktować w trudnych starciach. Każdy z zespołów, czy to Nisła Raków, Hussars, czy VoFoxen, prezentuje nieco inny styl gry. Jedni imponują stabilnością i konsekwencją na wybranych mapach, inni potrafią zaskoczyć efektownymi zwycięstwami po trudnych startach.
Po siedmiu kolejkach wyraźnie widać, które zespoły mogą liczyć na solidną pozycję w tabeli i realnie myśleć o fazie pucharowej. Gdzie Nisła Raków pokazuje mocne momenty i walkę o środek stawki. Hussars imponują zdolnością do odbić po słabszych wynikach. Lecz VoFoxen wyróżnia się skutecznością na mapach, na których najlepiej czują się taktycznie. Podsumowując, nasi partnerzy udowodnili, że środek tabeli nie jest miejscem łatwym… Gdzie każda kolejka wymaga koncentracji i strategicznego podejścia.
Nisła Raków (x.com — facebook — profil drużyny)
Hussars (x.com — facebook — profil drużyny)
