Faza zasadnicza 54. sezonu ESEA Intermediate praktycznie dobiegła końca. Co prawda w terminarzu pozostały jeszcze pojedyncze mecze, jednak nie powinny mieć one większego wpływu na ostateczny obraz tabeli. Będą one raczej formalnością, niżeli realnymi emocjami. A skoro znamy już niemal wszystkie rozstrzygnięcia, to jest to idealny moment, aby spojrzeć wstecz i podsumować, jak poradzili sobie nasi partnerzy w tej dywizji. Którzy partnerzy zdołali wywalczyć awans do kolejnego etapu, wciąż pozostając w walce o sukces? A kto niestety będzie musiał zakończyć swoją przygodę z rozgrywkami już na tym etapie?
Jak radzili sobie nasi partnerzy na tym etapie rozgrywek?
Gloris eSports
- 6:13 vs CRSNT ROZE
- 4:13 vs Take Flyte EU
- 1:0 vs HAVENs
- 13:9 vs PENTA
- 9:13 vs Rheinkirmes
- 5:13 vs Antimaito
- 13:4 vs Pesujakuivaus60
- 13:8 vs average 30yo
- 8:13 vs HELL YEAH
- 13:9 vs R4G OLDSQL
- 13:10 vs NoSurrenderGG
- 13:9 vs YUYIETTE
- 16:14 vs Jonixal
- 1:0 vs Geny GG
Sezon w wykonaniu Gloris eSports można określić jako pełen wzlotów i upadków, ale z bardzo pozytywnym zakończeniem. Jako jedyny zespół spośród naszych partnerów zdołali zameldować się w fazie play-off, co już jest sporym sukcesem. Początek rozgrywek może nie należał do udanych, gdzie porażki z CRSNT ROZE, czy Take Flyte EU od razu postawiły ich w trudnej sytuacji. Na szczęście drużyna potrafiła się odbudować i już w spotkaniu z PENTA pokazała, że potrafi rywalizować z wymagającymi przeciwnikami.
Sezon pokazał, że Gloris czują się jak ryba w wodzie w spotkaniach „na styku”. Starcia z R4G OLDSQL, NoSurrenderGG i YUYIETTE były prawdziwymi dreszczowcami, ale w każdym z nich górą okazywali się nasi partnerzy. W decydujących fragmentach to oni zachowywali więcej spokoju i pewności siebie. Szczególnie dobrze widać to było pod sam koniec rozgrywek, gdzie zdobyli cztery kolejne zwycięstwa. W tych zwycięstwach wisienką na torcie był thriller z Jonixal, gdzie do wyłonienia zwycięzcy potrzebna była dogrywka.
Ostatecznie z bilansem 9–5 i 64. miejscem w tabeli Gloris zapewnili sobie awans do drabinki B. To oznacza, że droga do dywizji Main nie będzie prosta. Tylko po cztery najlepsze ekipy z głównej i dolnej drabinki wywalczą promocję. Niezależnie od tego, jak potoczą się play-offy, zawodnicy Gloris mogą być zadowoleni, bo pokazali oni stabilność, potrafili odwracać losy spotkań i wywalczyli zasłużony awans do kolejnej fazy. Jednak teraz przed nimi najważniejsza próba, walka o awans do lepszej dywizji.
Nexium POLteam
- 11:13 vs GAMUZO eSports
- 19:22 vs mXm-S
- 13:6 vs back2back
- 1:0 vs Veni Vidi Vici
- 9:13 vs -27X
- 13:2 vs N2
- 3:13 vs ROC Team
- 4:13 vs Erlamand
- 13:9 vs muscle5
- 10:13 vs Nt Try
- 16:12 vs VoiceLessEsport
- 13:4 vs 13 AVG
- 9:13 vs nineshapes
- 13:10 vs YUYIETTE
Sezon Nexium POLteam był prawdziwą sinusoidą, pełną meczów na styku i niewielkich różnic, które ostatecznie zaważyły na końcowym rezultacie. Bilans 7–7 mówi sam za siebie. Zespół prezentował solidny poziom, ale często brakowało im odrobiny szczęścia bądź wykończenia, by przechylić szalę zwycięstwa. Najlepszym tego przykładem są porażki z GAMUZO eSports i mXm-S, gdzie walka toczyła się runda za rundę, a mimo ogromnego wysiłku POLteam zabrakło dosłownie jednego kroku, by zgarnąć wygraną.
Zdarzały się też mecze bardzo nierówne. Zwycięstwo 13:2 z N2 czy pewna wygrana z 13 AVG pokazały, że drużyna potrafi dominować nad rywalami, gdy złapie odpowiedni rytm. Z drugiej strony bolesne porażki z ROC Team czy Erlamand obnażyły momenty braku stabilności. Trudno jednak nie docenić ich charakteru. Szczególnie w końcówce sezonu, gdzie sięgnęli po ważne zwycięstwa z VoiceLessEsport i YUYIETTE, które jeszcze dawały nadzieję na awans.
Ostatecznie jednak historia napisała się w dramatyczny sposób. POLteam zakończyli sezon na 129. miejscu, zaledwie o jedną lokatę niżej od strefy play-off, do której awansowało 128 najlepszych drużyn. Tak minimalna różnica musi boleć, bo z przebiegu sezonu jasno wynika, że byli w stanie nawiązać walkę z każdym. Tym razem zabrakło naprawdę niewiele, ale ten rezultat daje solidne fundamenty pod kolejny sezon. POLteam udowodnił, że są drużyną z charakterem, a przy odrobinie większej konsekwencji mogą powalczyć o coś znacznie większego.
Zagraniczni partnerzy:
Saturlity Esport
- 13:11 vs MaybeWeSplit
- 9:13 vs ZERANCE
- 8:13 vs POVYDLO ESPORTS
- 9:13 vs Infernal Void
- 13:10 vs DIRECTORs TEAM
- 3:13 vs SCMF eSports
- 6:13 vs 5DEMON
- 6:13 vs RajutKundit
- 8:13 vs Rheinkirmes
- 22:20 vs Deorum
- 9:13 vs Comet Clan
- 7:13 vs Cillerian
- 13:11 vs OldDirtyBastard
- 29.08. 19:00 vs Five NoName
Sezon w wykonaniu naszego zagranicznego partnera, Saturlity Esport, okazał się wyjątkowo trudny. Na ten moment drużyna legitymuje się bilansem 4–9, a dziś wieczorem rozegra swoje ostatnie spotkanie przeciwko Five NoName. Niezależnie jednak od wyniku tego meczu, Saturlity nie mają już szans na awans do fazy play-off. Choć w trakcie rozgrywek zdarzały się momenty, w których pokazali charakter. Jak na przykład zwycięstwa nad MaybeWeSplit czy emocjonujące starcie z Deorum zakończone wynikiem 22:20. Jednak w szerszej perspektywie zabrakło im stabilności i skuteczności.
Wiele meczów wymykało się spod kontroli w końcówkach, co bezpośrednio przełożyło się na tak niski dorobek punktowy. Saturlity miewali przebłyski dobrej gry, potrafili postawić się mocniejszym rywalom, ale problemem była konsekwencja. Ostatecznie kończą sezon poniżej oczekiwań, jednak zdobyte doświadczenie może zaprocentować w przyszłości. To zespół, który w kolejnych rozgrywkach z pewnością będzie chciał wrócić silniejszy i udowodnić, że stać ich na więcej.
Gloris eSports (x.com — profil drużyny)
POLteam (x.com — facebook — strona — profil drużyny)
🇫🇷 Saturlity Esport (x.com, instagram, tiktok, discord, twitch, youtube)
