Faza zasadnicza ESEA Entry zakończona, a emocje sięgają zenitu! Nasi partnerzy, a dokładniej Vandals Clan, Victoria Nostra, Panico eSports i VoFoxen Rising pokazali pełnię możliwości, zmierzyli się z wyzwaniami i zapisali swoje nazwiska na mapie ligi. Każdy z tych zespołów miał swoją własną historię: od spektakularnych momentów, przez nieoczekiwane trudności, aż po walkę o każdy punkt, który mógł przesądzić o awansie do playoffów. W tym artykule przyglądamy się bliżej tym czterem drużynom i sprawdzamy, kto błyszczał, kto mierzył się z problemami, a przede wszystkim… Które z zespołów awansowały do fazy pucharowej, a które będą musiały czekać na kolejną okazję, by pokazać pełnię swojego potencjału?
Nasi partnerzy w ESEA Entry – podsumowanie fazy zasadnicze
Vandals Clan
Vandals Clan przez całą fazę zasadniczą ESEA Entry udowadniał, że potrafi nie tylko odbudować formę po trudniejszych momentach, ale też walczyć o najwyższe cele w lidze. Drużyna pokazała konsekwencję, ambicję i wolę walki, dzięki czemu ich występy były pełne emocji i nieprzewidywalnych zwrotów akcji. Każdy mecz dostarczał nowych wniosków, a drużyna zyskiwała cenne doświadczenie, które będzie niezbędne w fazie playoffów.
Niżej znajdziecie więcej informacji o wcześniejszych meczach i postępach Vandals Clan:
- Vandals Clan wraca na dobre tory w ESEA Entry
- Vandals Clan walczy o najwyższe cele w ESEA Entry
- Walka o bezpośredni awans do ESEA Intermediate od Vandals Clan
Vandals Clan 7:13 40CMBICEPS | Train
W jednym z ostatnich spotkań Vandals Clan zmierzyło się z 40CMBICEPS na mapie Train. Mecz zakończył się wynikiem 7:13, co pokazuje, że drużyna nadal musiała mierzyć się z rywalami, którzy potrafili skutecznie wykorzystać swoje momenty przewagi. Drugi zaplanowany pojedynek był bye round. Dlatego też punkty zostały przyznane automatycznie… Mimo że brakowało realnej rywalizacji, która pozwoliłaby drużynie sprawdzić się w praktyce przed kolejnymi etapami.
Dzięki solidnym występom Vandals Clan zakwalifikowało się do drabinki B playoffów, gdzie czeka ich dalsza walka o możliwość awansu do lepszej dywizji. To natomiast oznacza, że drużyna musi nadal udowadniać swoje umiejętności i konsekwentnie punktować, jeśli chce marzyć o pełnym sukcesie w ESEA Entry.
Victoria Nostra
Victoria Nostra to jedna z tych drużyn, które już od pierwszych kolejek sezonu dały jasno do zrozumienia, że liczą się w walce o czołowe miejsca. Ich drogę przez ESEA Entry śledziliśmy w kilku materiałach. Od samego startu rozgrywek, przez imponującą serię dobrych występów, aż po ich walkę o najwyższe cele w lidze. To właśnie w artykułach poniżej można zobaczyć, jak budowali swoją pozycję krok po kroku:
- Partnerzy wchodzą do gry – startuje 55. sezon ESEA Entry
- Walka o najwyższe cele – Victoria Nostra w ESEA Entry
- Victoria Nostra na fali zwycięstw! Cztery kolejne zwycięstwa i pewny marsz po play-offy
Końcówka fazy zasadniczej była dla nich wyjątkowo intensywna… Cztery mecze, każdy całkowicie inny, każdy budujący inną narrację.
Victoria Nostra 13:3 XRAVEL | Ancient
Victoria Nostra 11:13 FEEL FORCE | Overpass
ViNo rozpoczęło świetnie, dominując XRAVEL na Ancient. Wynik 13:3 nie pozostawia złudzeń… Pełna kontrola, dobra gra zespołowa i tempo, które rywale kompletnie nie byli w stanie zatrzymać. To był mecz, który podkreślił ich pewność siebie i przygotowanie mapowe. Drugie starcie było dużo bardziej wyrównane. Pojedynek z FEEL FORCE na Overpassie zakończył się 11:13, a Victoria Nostra była przez moment o krok od powrotu do meczu, jednak końcówka należała do przeciwników.
Victoria Nostra 13:10 team NO-NAME | Mirage
Victoria Nostra 9:13 KOSTEBEKGILLER | Mirage
W potyczce z team NO-NAME na Mirage Victoria Nostra pokazała charakter i cierpliwość. Wynik 13:10 mówi wszystko… Walka do końca, reagowanie na presję i skuteczne wykorzystywanie kluczowych momentów. To był mecz, który mógł przechylić się w każdą stronę. Ostatecznie jednak przewaga indywidualna i lepiej dobrane decyzje dały im zwycięstwo. Ostatnie spotkanie rozgrywane również na Mirage okazało się trudniejsze. 9:13 to wynik, który pokazuje, że rywale lepiej odnaleźli się w końcówce i wykorzystali swoje szanse, podczas gdy Victoria Nostra miała problem, by utrzymać tempo z poprzednich meczów.
Mimo zróżnicowanej końcówki sezonu Victoria Nostra już wcześniej zapewniła sobie miejsce w playoffach. Dzięki czemu mogła wejść w ostatnie mecze z większym spokojem. To jednak nie oznacza końca ambicji. Drużyna wciąż ma o co grać, bo dobra dyspozycja w decydujących spotkaniach może pozwolić im powalczyć o jeszcze lepszy rezultat w fazie pucharowej. Jeśli utrzymają poziom z najmocniejszych meczów, Victoria Nostra może realnie celować wyżej i mocniej zaznaczyć swoją obecność w playoffach sezonu.
Panico eSports
Panico eSports miało jeden z najbardziej zawiłych sezonów spośród wszystkich naszych partnerów. Już od startu rozgrywek było jasne, że czeka ich nierówna, momentami chaotyczna droga — o czym wspominaliśmy we wcześniejszych materiałach, m.in. przy okazji otwarcia sezonu, gdy drużyna szukała swojej tożsamości na serwerze, oraz w tekstach o walce o stabilność czy późniejszych problemach kadrowych, które mocno wpłynęły na rytm gry.
- Partnerzy wchodzą do gry — startuje 55. sezon ESEA Entry
- Panico eSports walczy o stabilność w ESEA
- Panico eSports — trudna seria spotkań i zmiany w składzie
Panico eSports 8:13 AnimeFans | Dust 2
W samej końcówce fazy zasadniczej Panico rozegrało cztery oficjalne mecze, z czego tylko jedno spotkanie odbyło się pełnoprawnie na serwerze. Starcie z AnimeFans na Dust 2 zakończyło się wynikiem 8:13. Niestety mimo momentów dobrej gry, drużynie zabrakło zarówno zgrania, jak i skutecznych reakcji w rundach kluczowych. Pozostałe trzy mecze, przeciwko HEXEN, Izanami oraz NIX PARDUS zakończyły się walkowerami. Dało to Panico kilka cennych punktów do tabeli… Natomiast nie pozwoliło realnie ocenić formy zespołu ani przećwiczyć zmian, które miały pomóc w wyjściu z kryzysu.
Ostatecznie Panico eSports nie zdołało odwrócić trudnego przebiegu sezonu i zakończyło fazę zasadniczą poza miejscem premiującym awansem. Dla drużyny będzie to moment na podsumowanie, uporządkowanie składu i powrót do pracy nad fundamentami, które pozwolą im zaatakować kolejny sezon z większą pewnością.
VoFoxen Rising
Akademia lisów miała jeden z najdłuższych i najbardziej dynamicznych sezonów spośród drużyn na poziomie Entry. Już na samym początku rozgrywek pisaliśmy o nich w kontekście pierwszych wyzwań i konieczności zbudowania stabilnej formy, co naturalnie stało się głównym motywem pierwszej części ich kampanii. W kolejnych tygodniach VoFoxen Rising weszło na właściwe tory. O tym można było przeczytać w materiałach opisujących ich poszukiwanie rytmu meczowego.
- Partnerzy wchodzą do gry – startuje 55. sezon ESEA Entry
- VoFoxen Rising w poszukiwaniu formy
- VoFoxen Rising znalazło formę w ESEA?
VoFoxen Rising 13:6 1Minute | Dust 2
VoFoxen Rising 9:13 NoName Team
| Ancient
VoFoxen Rising 3:13 Ira Draconis Academy | Dust 2
W końcowej fazie sezonu akademia rozegrała aż pięć starć, które świetnie pokazały zmienność, ale też potencjał drużyny. Najpierw, na Dust 2 VoFoxen Rising pewnie zwyciężyło 13:6 z 1Minute, prezentując kontrolę tempa i świetną grę indywidualną. Następnie przyszły dwa trudniejsze momenty… A dokładniej porażki 9:13 z NoName Team na Ancient oraz 3:13 z Ira Draconis Academy na Dust 2, w których wiele akcji po prostu nie ułożyło się po ich myśli.
VoFoxen Rising 16:13 Mad Buckos | Mirage
VoFoxen Rising 13:2 Midgard eSports | Mirage
Kluczowe okazały się jednak dwa ostatnie mecze. Najpierw emocjonujące i pełne zwrotów spotkanie z Mad Buckos na Mirage zakończyło się triumfem 16:13. Tym samym VoFoxen Rising pokazało ogromną determinację i wyciąganie rund, które często decydowały o wyniku meczu. Na samą końcówkę zostawili absolutne „statement win”, aż 13:2 z Midgard eSports na Mirage, gdzie akademia kompletnie zdominowała rywali.
Dzięki tak mocnemu finiszowi VoFoxen Rising wywalczyło awans do playoffów. Natomiast ich końcówka sezonu wskazuje, że w fazie pucharowej mogą sprawić więcej kłopotów, niż wielu się spodziewa. Jeśli utrzymają intensywność z ostatnich spotkań, lisy mogą naprawdę namieszać w drabince. A to tylko potwierdza, że akademia idzie we właściwym kierunku.
Nasi partnerzy w ESEA Entry – końcowe wnioski po fazie zasadniczej
Faza zasadnicza ESEA za nami, a nasi partnerzy pokazali pełne spektrum emocji. Od spektakularnych serii zwycięstw, przez mecze na styku, aż po walkowery i momenty, które potrafią wywrócić sezon do góry nogami. Każda z drużyn przeszła swoją własną historię… Budowali formę, szlifowali styl gry i walczyli o jak najlepsze rozstawienie. Najważniejsze jest jednak to, że większość z nich wywalczyła awans do playoffów. Teraz wszystko zależy od tego, jak poradzą sobie pod presją. Bo faza pucharowa nie wybacza błędów. Teraz przed nami decydujące mecze. Gdzie będziemy dalej obserwować, jak nasi partnerzy radzą sobie w walce o swoje cele. Jeśli forma z końcówki sezonu przełoży się na playoffy, możemy spodziewać się naprawdę emocjonujących spotkań.
Vandals Clan (facebook — x.com — profil drużyny)
Victoria Nostra (x.com — facebook — profil drużyny)
