Sezon ESEA Entry S55 wchodzi w decydującą fazę, a nasze drużyny partnerskie pokazują ogrom determinacji. Faza zasadnicza już się zakończyła, i jak pisaliśmy w poprzednim artykule, tylko trzy zespoły wywalczyły awans do play-offów: Vandals Clan, Victoria Nostra oraz VoFoxen Rising. Niestety Panico eSports odpadło wcześniej, ale ta historia została już dokładnie opisana wcześniej. Dzisiaj czas skupić się na trzech drużynach, które nadal walczą o jak najlepszy wynik, ponieważ każda z nich ma swoje ambicje i cele. Każdy mecz w play-offach przynosi nowe emocje, a teraz przechodzimy przez całą drogę naszych zespołów, aby pokazać, jak wyglądał ich wysiłek, rozwój i determinacja.
Vandals Clan
Vandals Clan rozpoczął play-offy od przyjemnego akcentu, ponieważ w pierwszej rundzie drabinki B otrzymał BYE’a. Nie musieli grać meczu i dlatego mogli w pełni skupić się na treningach oraz przygotowaniach. Ten dodatkowy czas pozwolił im dopracować szczegóły, a jednocześnie dał drużynie chwilę na złapanie oddechu po intensywnej fazie zasadniczej.
27 listopada Vandals Clan zmierzył się z białoruską ekipą razdva52. Mecz szybko pokazał, że Polacy są świetnie przygotowani, a ich forma rośnie z każdym dniem. Wygrali 2:0, i to bardzo pewnie, ponieważ wyniki 13:6 na de_mirage oraz 13:6 na de_ancient jasno pokazały ich siłę. Każda runda układała się po ich myśli i drużyna kontrolowała przebieg spotkania od pierwszych minut. Co ważne, zawodnicy utrzymali wysokie tempo i nie pozwolili rywalom wejść na komfortowy poziom gry. Taki mecz buduje morale i pokazuje, że ciężka praca zaczyna przynosić efekty.
Teraz Vandals Clan czekać będą trudniejsi przeciwnicy w playoffach ESEA Entry, ale dobra forma i bilans 2:0 w play-offach daje im świetną motywację. Drużyna gra dalej, ponieważ wierzy w awans do wyższej dywizji, i ta pewność siebie może stać się kluczem do kolejnych zwycięstw.
Victoria Nostra
Victoria Nostra

STN
syude
wejar
felikadre
tizziPierwszy sprawdzian zaliczony
Victoria Nostra zaczęła play-offy od starcia z ukraińskim nQ Team 25 listopada. Mecz okazał się pełen emocji i zwrotów akcji, ponieważ zakończył się wynikiem 2:1 dla Polaków. Najpierw Victoria Nostra wygrała pewnie 13:3 na de_ancient, ale de_mirage wymknął im się spod kontroli i zakończył się wynikiem 5:13. Decydujący Train przyniósł ogrom emocji, ponieważ drużyny szły runda w rundę, a każdy błąd mógł zmienić wynik. Polacy jednak zachowali zimną krew i wygrali 13:11. To zwycięstwo pokazało ich charakter oraz to, że potrafią wygrać mecz, który wymaga cierpliwości, determinacji i odporności psychicznej.
Walka do samego końca
27 listopada przyszło starcie z fińskim zespołem INCEPTOR. Victoria Nostra zaczęła świetnie, ponieważ wygrała de_dust2 wynikiem 13:10, ale później coś zaczęło się komplikować. Inferno zakończyło się 10:13, a decydujący de_mirage również uciekł przeciwnikom i wynik 9:13 oznaczał spadek Polaków do drabinki przegranych. Drużyna miała szansę zamknąć mecz 2:0, ale nie utrzymała kontroli i dlatego sytuacja zmieniła się na ich niekorzyść. Taki wynik zawsze boli, ponieważ pokazuje, że niewiele zabrakło, aby być rundę dalej.
Koniec przygody
29 listopada Victoria Nostra zagrała o życie przeciwko szwajcarskiej ekipie SPIRIX. Pierwsza mapa zakończyła się wynikiem 7:13, a de_inferno, mimo ogromnej walki, dało rezultat 13:16. Polacy walczyli do końca, ale SPIRIX okazało się odrobinę lepiej dysponowane. Mecz zakończył się porażką 0:2, dlatego była to ich ostatnia seria w tym sezonie ESEA Entry S55 playoffs.
Ale… historia nie kończy się smutno. Dzięki wygranemu pierwszemu spotkaniu Victoria Nostra wywalczyła awans do ESEA Intermediate. Miejsca 32–48 premiują zespoły awansem, dlatego sezon zamykają z ogromnym sukcesem, mimo że play-offy nie potoczyły się tak, jak chcieli. To gorzko-słodki smak zakończenia, ale ważne, że zespół idzie ligę wyżej.
VoFoxen Rising
VoFoxen Rising

Shock
dako
xdaeee
Justin
MofyCiężki start
VoFoxen Rising swój pierwszy mecz rozegrało 25 listopada przeciwko yandexlavka666. Mecz nie ułożył się dobrze, choć drużyna walczyła ambitnie. Na de_inferno przeciwnik dominował i wygrał 6:13, ale druga mapa przyniosła znacznie więcej walki i emocji. Ancient zakończył się wynikiem 11:13, a ta porażka była wyjątkowo bolesna, ponieważ Polacy byli bardzo blisko wyrównania serii. Było widać dobre przygotowanie, ale presja po przegranej pierwszej mapie mogła wpłynąć na ich komfort oraz koncentrację.
Po porażce VoFoxen Rising spadło do drabinki przegranych, ale tego samego dnia otrzymało BYE’a, dlatego przeszło automatycznie do kolejnej rundy. To dało im chwilę na reset i przygotowanie się do walki o awans, ponieważ każde kolejne spotkanie decyduje już o być albo nie być.
Szansa na powrót
Następny mecz zagrają 1 grudnia o 19:30 przeciwko polskiej drużynie Dom Seniora. To będzie bardzo ważne starcie, ponieważ nie ma już miejsca na błędy. Lisy muszą pokazać charakter, bo tylko walka o każdy szczegół może dać im awans i szansę na przebicie się wyżej.
Podsumowanie
Play-offy ESEA Entry S55 pokazały jedno: nasze drużyny potrafią walczyć na każdym etapie, bo żadna z nich nie oddała ani jednego meczu bez walki. Trzy różne zespoły i trzy różne historie stworzyły wspólną opowieść o ambicji, o niespodziankach i o drodze, która często prowadzi przez presję, emocje i trudne decyzje. Patrząc na wszystkie spotkania, widzimy trzy odmienne obrazy, ale każdy z nich nosi w sobie polską determinację.
Vandals Clan (facebook — x.com — profil drużyny)
Victoria Nostra (x.com — facebook — profil drużyny)




