Mijają kolejne dni od startu 54. sezonu ESEA, a większość ekip ma już za sobą pierwsze spotkania. Jedni rozegrali dopiero trzy mecze, mają ich za sobą już cztery. Niemniej jednak rywalizacji dopiero się rozkręca. Dziś przyglądamy się bliżej drużynie Young Stars, którą możemy zaliczyć do obu tych grup. Ich główny skład, Young Stars Talents, rywalizujący w dywizji Main, rozegrał trzy mecze. Natomiast ich akademia, występująca w dywizji Entry, ma już na koncie cztery potyczki. Jak poradzili sobie reprezentanci obu zespołów na początku sezonu?
Obiecujące wejście, bolesne zderzenie
Young Stars Talents 1:0 QMISTRY | walkover
Sezon rozpoczął się dla Young Stars Talents nietypowo, od zwycięstwa bez konieczności wchodzenia na serwer. Drużyna QMISTRY nie stawiła się na mecz, co automatycznie przełożyło się na walkower na korzyść YS. Choć łatwe punkty na otwarcie zawsze cieszą, to trudno mówić tu o jakimkolwiek sprawdzianie formy czy rytmie meczowym, co mogło mieć wpływ na dalsze spotkania w harmonogramie.
Young Stars Talents 11:13 M4 | Mirage
Pierwsze rozegrane na serwerze starcie YS Talents w tym sezonie przyniosło dużo emocji, ale też sporo rozczarowania. Mecz z zespołem M4 był wyrównany od początku do końca. Pierwsza połowa zakończyła się remisem 6:6, a losy meczu długo pozostawały otwarte. Ostatecznie to rywale okazali się nieco skuteczniejsi w decydujących momentach i przechylili szalę zwycięstwa na swoją korzyść wynikiem 11:13.
Choć wynik był bliski, a walka toczyła się do ostatnich rund, trudno nie odnieść wrażenia, że Young Stars Talents mogło z tego spotkania wyciągnąć więcej. Brak chłodnej głowy lub gorsze decyzje w kluczowych sytuacjach mogły kosztować ich cenne punkty.
Young Stars Talents 17:19 uwuZA100sm | Train
Trzecie spotkanie w sezonie było dla Young Stars Talents prawdziwą próbą charakteru. Mecz na Trainie okazał się wyjątkowo zacięty. Pierwsza połowa znów zakończyła się remisem 6:6, podobnie jak druga. To znaczy, że regularny czas gry nie wystarczył, by wyłonić zwycięzcę, tym razem potrzebna była dogrywka, a nawet dwie.
Walka trwała do samego końca, a wynik 17:19 mówi sam za siebie. To był mecz, w którym każdy szczegół miał znaczenie. Mimo ogromnego zaangażowania i determinacji YS Talents musieli uznać wyższość uwuZA100sm. Mimo porażki, taki mecz może budować morale i pokazać, że drużyna ma potencjał, by walczyć jak równy z równym nawet w najtrudniejszych warunkach.
Young Stars Academy – więcej meczów, więcej emocji?
Young Stars AC 10:13 Team Zavod | Mirage
Akademia rozpoczęła sezon od starcia z Team Zavod na Mirage’u, gdzie cała ekipa miała sporo do udowodnienia. Pierwsza połowa nie układała się po ich myśli i zakończyła się wynikiem 4:8. Mimo trudnej sytuacji, zawodnicy Young Stars Academy podjęli walkę po zmianie stron i rzucili się do odrabiania strat.
Druga część spotkania pokazała większą stabilność i lepszą komunikację, ale nie udało się zrealizować pełnego comebacku. Mecz zakończył się porażką, która jednak nie odbierała nadziei na dobry sezon.
Young Stars AC 13:5 INPUT eSports | Mirage
W drugim meczu akademia pokazała zupełnie inne oblicze. Rywalem był INPUT eSports, a mapą okazał się ponownie Mirage. Tym razem YS Academy od samego początku kontrolowali przebieg gry. Efektowna pierwsza połowa zakończona wynikiem 9:3 jasno wskazywała, kto rozdaje karty.
Po zmianie stron drużyna nie dała przeciwnikowi szans na złapanie rytmu i szybko domknęła mecz wynikiem 13:5. Był to pokaz dominacji, który z pewnością dodał zespołowi pewności siebie i potwierdził, że mają potencjał, by liczyć się w rozgrywkach.
Young Stars AC 5:13 AOBA JOHSAI | Mirage
Niestety, dobre nastroje nie utrzymały się długo. Kolejne starcie, ponownie na Mirage’u, okazało się znacznie trudniejsze. Choć pierwsza połowa wyglądała jeszcze przyzwoicie i zakończyli ją wynikiem 4:8. To po zmianie stron Young Stars Academy kompletnie przygasło.
Druga połowa była niezwykle jednostronna. Rywale przejęli pełną kontrolę, nie dając akademii miejsca na złapanie oddechu. Mecz zakończył się porażką 5:13 i stanowił bolesną lekcję, jak szybko sytuacja może wymknąć się spod kontroli.
Young Stars AC 13:8 SkinFlip | Ancient
Czwarty mecz przyniósł zmianę mapy. Tym razem walka toczyła się na Ancient. Pierwsza połowa była bardzo wyrównana i zakończyła się remisem 6:6, co zwiastowało napiętą końcówkę. Po przerwie jednak to akademia pokazała większą dojrzałość i lepsze przygotowanie.
Zawodnicy złapali drugi oddech, wygrywając kolejne rundy pewnie i konsekwentnie, co pozwoliło im odskoczyć i zakończyć spotkanie zwycięstwem 13:8. Był to mecz, w którym akademia Young Stars pokazała charakter. Potrafili wrócić na właściwe tory po wcześniejszym potknięciu.
Co się święci dalej dla Young Stars?
Choć oba składy mają za sobą mieszane wejście w sezon ESEA, to jedno jest pewne. Nie brakuje im ambicji, charakteru i determinacji. Główny zespół pokazał, że potrafi walczyć do końca, nawet jeśli wynik nie zawsze idzie w parze z wysiłkiem. Akademia z kolei udowodniła, że potrafi zaskoczyć i przejąć kontrolę, ale musi popracować nad stabilnością.
Przed YS Talents kolejny test już w piątek o 20:00, kiedy na serwerze zmierzą się z ukraińskim składem GEDZA. Będzie to ważna okazja, by przełamać serię porażek i wrócić na zwycięską ścieżkę.
Z kolei akademia podejmie w poniedziałek o 20:30 ekipę VZ_TEAM z Rosji. Po dwóch wygranych i dwóch przegranych nadchodzi moment, który może przechylić bilans i dodać drużynie pewności siebie na dalszą część sezonu.
Emocji zdecydowanie nie zabraknie, a my będziemy się bacznie przyglądać dalszym krokom młodych gwiazd.
Young Stars (x.com — facebook — profil drużyny)
