Na scenie Counter-Strike’a pojawia się nowy gracz… YNG SKiLLZ, organizacja dobrze znana z rozgrywek EA FC and piłki sześcioosobowej. Teraz ekipa postanowiła spróbować swoich sił w zupełnie innej dyscyplinie, wchodząc w świat CS-a. To kolejny krok w rozwoju projektu, który od początku stawia na ambitnych zawodników i zgrane drużyny. Choć YNG SKiLLZ do tej pory kojarzyliśmy głównie z boisk i wirtualnych stadionów, to teraz ich logo zobaczymy również na serwerach CS. A patrząc na skład, który udało się im zebrać, wygląda na to, że nie zamierzają być, tylko tłem dla innych.
Od boisk do bombsite’ów
Wejście YNG SKiLLZ na scenę Counter-Strike’a to nie tylko nowy rozdział dla organizacji, ale też świeży start dla piątki graczy tworzących jej premierowy skład. Każdy z zawodników wnosi coś od siebie… Doświadczenie, energię, indywidualny styl, a przede wszystkim ogromną chęć rywalizacji.
Powyższy post YNG SKiLLZ na X oficjalnie zapowiedział powstanie nowej dywizji CS2, a fani szybko przekonali się, że nie jest to przypadkowy projekt. To zespół zbudowany na pasji, determinacji i wspólnym celu: zagrać jak najlepiej i rozwijać się z meczu na mecz. Ekipa SKiLLZ zadebiutowała już w ESEA Open 10, czyli najwyższym poziomie startowym dla nowych drużyn. Jednak o tym meczu będziemy mówili więcej dziś o 17.
Poznajcie więc piątkę, która będzie reprezentować barwy YNG SKiLLZ w CS2:
Jasiek “Cano” Dzierzęga
Drużynowy support z ogromnym doświadczeniem w CS-ie i nie tylko. Zawsze gotów wesprzeć ekipę, rzucić kluczowego flasha i utrzymać stronę, gdy robi się gorąco. Weteran takich map jak Inferno czy stary Cobble, fan Revolvera i M4, który potrafi też zaskoczyć Magiem. Wcześniej grał też w Rainbow Six Siege, gdzie pełnił tę samą, stabilną rolę – fundament drużyny.
Paweł “T1SN3R” Tischner
W CS-a wszedł na poważnie w 2020 roku, ale grę zna od dawna. W YNG SKiLLZ pełni rolę żywej przynęty — pierwszy wychodzi, by dać drużynie info i otworzyć drogę do zwycięstwa. Jego styl to mieszanka emocji i ryzyka, a ulubiony zestaw to MP9 i AK-47. Choć sam rzadko grał turniejowo, organizował własne zawody online, pokazując, że dla niego zabawa i klimat rywalizacji są najważniejsze.
Przemek “Token” Bujak
W CS-a gra od 2016 roku i może pochwalić się solidnym doświadczeniem — 9 level Faceit w GO, a po przejściu na CS2 szybko wskoczył na 10 level, gdzie utrzymuje się do dziś (2450 elo). Wyróżnia go stabilna forma i świetne ogarnięcie gry, dzięki czemu jest jednym z filarów zespołu. Na ESEA postawił sobie prosty, ale wymowny cel — nigdy nie kończyć meczu z mniej niż 5 fragami.
Dawid “ZeusX” Garus
Drużynowy IGL i komputerowy nerd z prawdziwego zdarzenia — zna każdą komendę w konsoli i pewnie odpaliłby CS-a nawet na lodówce. Gra od „epoki kamienia”, więc doświadczenie ma większe niż większość serwerów Valve 😅. W CS2 utrzymuje 10 level Faceit (2600 elo w prime) i dba o taktykę, spokój oraz porządek w drużynie. Na ESEA jego cel jest jasny: wygrać jak najwięcej i pokazać, że doświadczenie robi różnicę.
Kacper “ZIEMNIAK21” Siemianowski
Regularnie gra od premiery CS2, wcześniej nabił ok. 500 godzin w CS:GO. Najlepiej czuje się jako entry fragger – pierwszy do wejścia, szukający fragów i otwierający akcję. Ulubione mapy? Ancient i Nuke. Najczęściej sięga po AK-47 lub, zależnie od dnia, AWP. Ambitny i zaangażowany, daje z siebie wszystko w każdym meczu, a jego celem jest stały rozwój i walka o awans razem z drużyną.
Nowa gra, ten sam głód rywalizacji
Wejście YNG SKiLLZ na scenę Counter-Strike’a pokazuje, że pasja do rywalizacji nie zna granic. Nie ważne czy mowa tu o boisku, czy bombsite’ach. Ekipa dopiero rozpoczyna swoją przygodę w ESEA Open 10, ale już teraz widać, że nie zabraknie im determinacji, zaangażowania i charakteru.
