Ostatnim razem kiedy zagłębialiśmy się w historię Victorii Nostry w ESEA Entry posiadali oni bilans 1:1 po pierwszych dwóch meczach (TUTAJ więcej). Od tamtej pory jednak minęło dość sporo czasu, a nasz partner nie czekał bezczynnie, tylko bardzo dużo trenował. Pokazuje to dobrze ich bilans po 6 meczach, z którym będą mogli się bić o awans do wyższych lig w tym sezonie.
Nie każdy wygrany mecz musi się odbyć…
W kolejce nr 3 przeciwnikiem Victorii miała zostać Polska ekipa Ninja-Pjatk, lecz ich skład się rozpadł i skończyło się walkowerem. Narzekać na to jednak nie będzie na pewno nasz partner, bo każde zwycięstwo w lidze ESEA jest tak samo ważne.
Bliskie starcie jednak i takie da się wygrywać
W następnym meczu takiego szczęścia nie miał już nasz partner jak w poprzednim. Rozegrali spotkanie przeciwko holenderskiemu Final Form. Spotkanie to odbyło się na Anciencie i nie rozpoczęło się zbyt dobrze dla Victorii Nostry. Pierwsza połowa bowiem zakończyła się wynikiem 7:5 z prowadzeniem u rywala. Po zamianie stron straty trzeba było odrabiać. Nie było to łatwe, jednak dla zdeterminowanej drużyny nic nie jest niemożliwe. Naszemu partnerowi po ładnym comebacku udało się zwyciężyć całe spotkanie 13:11. Dużo na pewno zawdzięczać mogą tizziemu, który wykręcił statystyki 24/15 i oczywiście KD na poziomie 1.6.
Jak dobrze idzie to przyjdą Polacy i zepsują zabawę
Po tych dwóch zwycięstwach z rzędu Victoria Nostra szła w dobrą stronę i wydawało się, że uda im się z łatwością w tym sezonie zapewnić playoffy, a być może w nich również roznieść konkurencję. W 5 kolejce na ich drodze stanęła jednak polska ekipa PoraNaPrzygodę. Zazwyczaj mecze na Polaków są ciężkie i tak też było i tym razem. Mapa również była polska, bo został nią Mirage.
Pierwsza połowa jak to zazwyczaj nie poszła po myślą naszego partnera. Przegrał on ją wynikiem 4:8 i tak jak w poprzednim spotkaniu musiał wracać do gry w drugiej połowie. Tym razem próba również była bardzo dobra i jedna runda zdecydowała, że nie zobaczyliśmy dogrywek, a zwyciężyli przeciwnicy.
Dobrze zakończona 6 kolejka
Pozostała nam ostatnia jak do tej pory kolejka rozegrana przez Victorie Nostre. W niej zmierzyli się na Portugalczyków z drużyny Sweet Ricers Long Grain. Nazwa dość długa, lecz jak czy mecz też był tak długi? Otóż nie, Victoria rozprawiła się z rywalem bardzo szybko, bo wynikiem 13:7 i dopisała 4 zwycięstwo do bilansu, którym po 6 meczach jest 4:2. Idą pewnie po awans do playoffów, a w nich być może nawet do ligi ESEA Main.
Kto teraz stanie na drodze Victorii Nostry?
- vs
Night Penguins, poniedziałek 27 października, godzina 19:30 - vs
Tuga Clan, środa 29 października, godzina 19:30
Victoria Nostra (x.com — facebook — profil drużyny)


Sweet Ricers Long Grain