Sezon ESEA Intermediate przechodzi właśnie punkt połowy sezonu. VoFoxen po pierwszych 3 meczach miało ogromne problemy, bo przegrali 2 spotkania przy tylko jednym zwycięstwie. Więcej o tym pisaliśmy w tym artykule. Teraz jednak znamy wyniki kolejnych trzech meczów i zmierza to powoli w dobrą stronę. Do kwalifikacji do playoffów jednak nadal dość daleko.
Kontynuacja gorszej passy…
Czwartym meczem w tym sezonie ESEA Intermediate dla lisów było starcie z turecką ekipą Reality. Starcie to odbyło się na overpassie, gdzie nasz partner już zdążył się zadomowić od wejścia tej mapy do puli. Pojedynki tutaj jednak są bardzo wymagające i rzadko zdarza się, by przebiegały gładko. Tak też było i tym razem. Po pierwszej połowie VoFoxen zgarnęło lekkie prowadzenie 7:5 i wydawało się, że szala zwycięstwa przechyli się w końcu na ich stronę. Druga połowa jednak była całkowitym przeciwieństwem pierwszej. Problemy czy to strzeleckie, czy to taktyczne po stronie atakującej pozwoliły przeciwnikowi wrócić do gry. W rezultacie to zaniechanie skończyło się porażką naszego partnera 11:13 i dopisaniem kolejnej, trzeciej już porażki.
Odbić kiedyś się trzeba
Odbić kiedyś się trzeba… Odbicie to dla VoFoxen nadeszło w 5 kolejce. Zmierzyli się oni wtedy bowiem na finlandzką ekipę Team Disrupt. Mapą wybraną do tego pojedynku został Mirage, który również tak jak Overpass często sięgany jest przez lisów. Tutaj ponownie po pierwszej połowie udało im się zdobyć przewagę dwóch rund. Decydowała jednak oczywiście druga część gry, a w niej nasz partner w poprzednim meczu miał duże kłopoty. Tym razem jednak na innej mapie zdominowali tę połowę, zwyciężając całe spotkanie 13:5, bez straty rundy po zamianie stron.
Starcie polsko polskie!
Następnie przeszliśmy do starcia na Team Lopez, nazwa może nie wskazuje, lecz jest to polska ekipa. Zazwyczaj mecze polsko polskie mają w sobie coś ciekawego i zarazem nieprzewidywalnego. Tym razem było podobnie, chociaż mapą nie został jak zazwyczaj w takich meczach Mirage, a Nuke. Pierwsza połowa nie dała nam jednak żadnej większej podpowiedzi, kto może być górą w tym starciu, gdyż zakończyła się ona remisem 6:6. W drugiej to jednak VoFoxen pokazało, że ten mecz powinien wylądować na ich konto i tak też się stało. Nasz partner zwyciężył ten pojedynek 13:9 i udało mu się tym samym zdobyć obojętny bilans 3:3. Oznacza to oczywiście, że przed nimi świetlana przyszłość w tym sezonie i liczą się w walce o awans do ESEA Main.
Kiedy teraz VoFoxen będzie mogło wywalczyć dodatni bilans?
- vs :se: Azura, wtorek 28 października, godzina 19:00
VoFoxen Esport (x.com — facebook — profil drużyny — discord — instagram — tiktok)

VoFoxen
Reality