Po trzech rozegranych spotkaniach w ESEA Intermediate drużyna VoFoxen legitymuje się bilansem 1–2. Pierwsze z tych starć omawialiśmy już wcześniej przy okazji szybkiego przeglądu wszystkich ekip w dywizji. Jednak tym razem wracamy do niego ponownie… Zerkniemy, jak drużyna radziła sobie w pierwszych tygodniach rywalizacji i co może zwiastować dalszy przebieg sezonu. Choć wyniki nie zawsze szły po ich myśli, ekipa pokazała momenty naprawdę solidnej gry, które mogą być dobrym prognostykiem na kolejne spotkania.
Trzy mecze, trzy różne historie
Trzy dotychczasowe mecze VoFoxen przyniosły zupełnie różne emocje… Od zaciętej walki na dystansie kilku dogrywek, przez techniczne zwycięstwo, aż po spotkanie, w którym rywale pokazali większe doświadczenie. Każdy z tych meczów opowiedział nieco inną historię o początku sezonu w wykonaniu drużyny.
VoFoxen [23:25]
GV Esports | Mirage
Sezon ESEA Intermediate ekipa VoFoxen rozpoczęła od niezwykle wyrównanego starcia przeciwko GV Esports na mapie Mirage. Od pierwszych rund było widać, że żadna ze stron nie zamierza odpuścić. Gra toczyła się punkt za punkt, a żadna z drużyn nie była w stanie zbudować wyraźniejszej przewagi. Po remisie 6:6 w pierwszej połowie i identycznym wyniku po zmianie stron, konieczne były dogrywki.
Tam emocje sięgnęły zenitu… VoFoxen miało swoje okazje, by zamknąć mecz, jednak kilka kluczowych rund wymknęło się z rąk dosłownie o włos. Ostatecznie to GV Esports zachowało więcej chłodnej głowy w końcówce i sięgnęło po zwycięstwo 23:25 po serii kilku dogrywek. Mimo porażki był to pokaz solidnej gry i determinacji ze strony Lisów, które już w pierwszym meczu pokazały, że potrafią walczyć do samego końca.
VoFoxen [1:0] :de: IQ Gaming | walkover
Drugie spotkanie przyniosło VoFoxen pierwsze zwycięstwo w sezonie. Choć nie na serwerze, a przy zielonym stoliku… IQ Gaming nie było w stanie wystawić pełnego składu, przez co mecz zakończył się walkowerem. Tym samym VoFoxen dopisuje do swojego konta pierwsze punkty, a przerwa między meczami staje się idealną okazją, by przeanalizować wcześniejsze błędy i złapać rytm przed kolejnym wyzwaniem.
VoFoxen [9:13] 🇷🇸 Team ASD | Inferno
W trzecim meczu VoFoxen stanęło naprzeciw Team ASD na mapie Inferno. Spotkanie od samego początku przebiegało pod dyktando rywali, którzy skutecznie wykorzystywali swoje doświadczenie i dobrą organizację gry. Mimo to VoFoxen potrafiło odpowiadać, a kilka dobrze rozegranych rund w pierwszej połowie pozwoliło utrzymać kontakt wynikiem 5:7.
Po zmianie stron zespół próbował złapać rytm i szukać okazji do comebacku, jednak Team ASD nie wypuściło prowadzenia z rąk. Pomimo kilku udanych zagrań i momentów, w których VoFoxen potrafiło zaskoczyć przeciwnika, końcówka należała już do bardziej doświadczonego rywala, który domknął mapę rezultatem 9:13.
Czas na poprawki i kolejne wyzwania
Although 1–2 nie wygląda imponująco, VoFoxen pokazało w tych meczach sporo charakteru i momentów naprawdę dobrej gry. Start w tym sezonie ESEA Intermediate był dla nich solidnym testem, a zdobyte doświadczenie może zaprocentować w dalszej części rozgrywek. Teraz kluczowe będzie utrzymanie stabilności i przełożenie tych dobrych fragmentów na pełne spotkania. A już w najbliższych dniach VoFoxen czekają kolejne wyzwania… Lisy zmierzą się z 🇹🇷 Reality już w sobotę, 18 października. Do tego starcie z :fi: Team Disrupt zaplanowano na wtorek, 21 października. Oba mecze mogą okazać się kluczowe dla odbudowania bilansu i powrotu na zwycięską ścieżkę.
VoFoxen Esport (x.com — facebook — profil drużyny — discord — instagram — tiktok)
