Jeszcze na początku września wydawało się, że ViBe Gaming czeka dłuższa przerwa od większych emocji. Jako że 10 dnia miesiąca organizacja pożegnała się ze swoimi dotychczasowymi zawodnikami. Pozostawiła ona tym samym kibiców z wieloma pytaniami i nutą niepewności co do przyszłości projektu. Kilka dni temu ViBe niespodziewanie przerwało ciszę, serwując fanom prawdziwą bombę. Efekt? Powrót na scenę, obok którego ciężko przejść obojętnie.
Nowy skład ViBe Gaming
Nowy rozdział w historii ViBe Gaming właśnie się rozpoczął. Organizacja odsłoniła karty i zaprezentowała odświeżony skład CS2, w którym znalazło się pięciu zawodników gotowych napisać kolejną część tej historii. Na oficjalnym profilu ViBe na platformie X pojawił się krótki, ale wymowny komunikat, który możecie zobaczyć poniżej. A więc jest to czas na nową energię, nowe emocje i świeże nadzieje.
W nowym rozdziale organizacja postawiła na pięciu zawodników, którzy mają nadać drużynie świeżego charakteru i otworzyć przed nią nowe możliwości. W barwach ViBe zobaczymy:
Bartek „Gondzialo” Bąk
Jakub „Tkaczu” Tkaczyk
Jakub „jkb” Merder
Mikołaj „m1qo” Wantuch
Jakub „zillę” Wilk
To właśnie ta piątka ma napisać kolejną część historii ViBe. Ich wspólny start od razu wzbudził zainteresowanie, a pierwsze reakcje kibiców jasno pokazały, że oczekiwania wobec nowego składu są naprawdę spore. Co ważne, drużyna nie kazała długo czekać na pierwsze efekty. Zaledwie kilka dni po ogłoszeniu nowego rosteru, ViBe Gaming poinformowało, że udało się wywalczyć awans do ESEA Main, przebijając się przez wymagające kwalifikacje.
Awans do ESEA Main to istotny krok naprzód… Szczególnie w kontekście drużyny, która dopiero co rozpoczęła swoją wspólną przygodę. Przejście przez kwalifikacje pokazało, że nowy skład ViBe Gaming potrafi szybko odnaleźć wspólny język na serwerze i skutecznie rywalizować z wymagającymi przeciwnikami. To także jasny sygnał, że organizacja nie chce jedynie być obecna na scenie, lecz zamierza liczyć się w walce o wyższe cele.
Dla fanów ViBe to bez wątpienia pozytywne prognozy. Drużyna dopiero co wróciła, a już udowodniła, że potrafi osiągać rezultaty. Teraz przed zawodnikami kolejne wyzwania, które zweryfikują ich formę. Dodatkowo pokażą, jak potencjał tego składu przełoży się na długofalowe sukcesy.
Co dalej dla ViBe?
Jedno natomiast jest pewne, powrót ViBe Gaming nie przeszedł bez echa. Organizacja udowodniła, że potrafi zaskoczyć i ponownie rozpalić emocje wokół swojego projektu. Pierwsze tygodnie nowego składu już przyniosły efekt w postaci awansu do ESEA Main, co stanowi solidny fundament pod dalszy rozwój. Jednak teraz przed drużyną kolejne wyzwania, które pokażą, jak duży potencjał kryje się w tym zestawieniu.
Kibice z pewnością liczą na to, że zespół nie zatrzyma się na dobrym początku… Lecz konsekwentnie będzie piął się w górę, walcząc o coraz wyższe cele. Oczywiście jeśli start był tak obiecujący, to dalsza część tej historii może okazać się jednym z ciekawszych wątków na podziemnej scenie w najbliższych miesiącach.
