Logotyp Superiongg.com

ViBe Gaming rozstaje się ze swoim składem CS2

- -

Podziemna scena ma to do siebie, że trudno na niej utrzymać drużynę na dłużej. Wiele ekip to typowi „jedno sezonowcy”, którzy zagrają w jednym sezonie Arrmy, a potem się rozpadają i cykl zaczyna się od nowa. Takich drużyn jest w podziemiu mnóstwo, ale mało kto spodziewał się, że w podobny sposób potoczą się losy ViBe Gaming. Gdy startowali w maju, celem były sukcesy, a przede wszystkim… długofalowy projekt, o którym wspominaliśmy przy okazji ogłoszenia, że są oni naszym nowym partnerem. Czy udało się go zrealizować? Chyba nie do końca, choć kilka drobnych osiągnięć drużyna ma na swoim koncie.

Koniec pewnego rozdziału dla ViBe Gaming

Ogłoszenie o rozstaniu to wciąż dość świeża sprawa, bo pojawiło się ono zaledwie wczoraj. Z komunikatu wynika jednak, że nie jest to definitywny koniec ViBe Gaming na scenie Counter-Strike’a, a jedynie zamknięcie jednego rozdziału. Organizacja co prawda chwilowo zawiesza swoją aktywność, ale w razie znalezienia odpowiedniej piątki zawodników planuje wrócić. Do tego w jeszcze mocniejszej formie. Na oficjalne poszukiwania musimy jeszcze poczekać, choć kto wie, może rozmowy już trwają i ViBe zaskoczy nas szybszym powrotem niż to było w przypadku Hussars?

Pewne jednak jest jedno, że skład, w którym grali:

  • 🇵🇱 Kaikss
  • 🇵🇱 FAF1Q
  • 🇵🇱 Mofy
  • 🇵🇱 Flownzera
  • 🇵🇱 Mlodyy

zostawił po sobie kilka zauważalnych sukcesów. Najbardziej w pamięci zapadł występ w pierwszej, testowej edycji Feather Cup. ViBe Gaming w fazie play-offów najpierw pokonało Lunacy Gaming w ćwierćfinale, później poradzili sobie z Nisłą Raków w półfinale, by ostatecznie w meczu o tytuł ulec ekipie Gloris eSports. Drugie miejsce w turnieju testowym, który miał przyciągnąć ambitne drużyny z podziemnej sceny, pokazało, że ViBe nie było przypadkowym składem.

Na uwagę zasługuje także ich droga do Arrmy Rising. W play-offach zaczęli od zwycięstwa walkowerem z ekipą Find Success, która nie pojawiła się na serwerze. Następnie rozegrali całkiem wymagające spotkanie z PolacyPL, które ostatecznie udało im się wygrać 2:1. Decydujący krok w stronę awansu przyszedł już bez gry, bo rywale z The Baiters również nie stawili się do meczu, co przypieczętowało sukces ViBe.

Czas na nowy początek?

Może to nie były sukcesy na miarę dużych organizacji. Ale w realiach sceny podziemnej ViBe Gaming pokazało, że potrafi rywalizować z wymagającymi rywalami. Każdy z zawodników miał swoje momenty, które przyciągały uwagę i dawały nadzieję na dalszy rozwój drużyny. Jednak chyba ostatecznie czegoś w tym składzie zabrakło. Nie było mi dane poznać kulis tej decyzji, natomiast jedno jest pewne… ViBe zostawiło po sobie wyraźny ślad. A jeśli wkrótce wróci na scenę, to z pewnością będzie chciało zrobić to z jeszcze mocniejszym akcentem.


ViBe Gaming (facebookx.com)

Jestem absolwentem e-commerce i pasjonatem esportu. Obecnie prowadzę drużynę Vortex eSports oraz piszę artykuły dla SuperionGG, skupiając się głównie na scenie Counter-Strike’a.

Leave a reply

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

💰 Wesprzyj nasz projekt!

All the donations will be provided into development of our project and site.

Dziękujemy za każdą złotówkę! 🤍

562,27 złtotal gained
12DONATIONS

🔥 Ostatnie wpłaty:

Gloris eSports30,62 zł13.02.2026
Uległy Artur10,00 zł15.12.2025

Latest articles

Self-promo

Szaman Szaman 17.02.2026 12:05
ta1nz ta1nz 18.02.2026 18:17
FineZ FineZ 15.02.2026 20:31

Brak aktywnych relacji.

Likely

en_GBEnglish