Logotyp Superiongg.com

ViBe Gaming melduje się w gdańsku

- -

Ostatnio odbyły się kwalifikacje do głównej lanowej fazy turnieju Galaxy Cup Powered by Kinguin. Z kwalifikacji awansowało tylko 8 drużyn z 28 biorących w nich udział. Paru naszych partnerów brało w nich udział, jednak przy tak mocnej stawce tylko jednemu udało się zakwalifikować. Ta sztuka udała się tylko ekipie ViBe Gaming, która przejechała się po rywalach i zapewniła awans już pierwszej dnia bez spadku do drabinki przegranych.

Początek drogi wcale nie łatwy

Pierwszy mecz o godzinie 13 ViBe rozegrało przeciwko drużynie RRisk, ekipa ta dopiero zaczyna się wspinać po szczeblach podziemnej sceny i nie jest bardzo doświadczona. Dzięki temu nasz partner miał już duży atut na początek, gdyż u nich doświadczonych zawodników jest dużo. Pierwsze dwa mecze były rozgrywane w formacie BO1, a mapą wybraną do tego pojedynku został Ancient. Dość przyjemna mapa, która mogła zakończyć się dominacją.

Pierwsza połowa na to jednak nie wskazywała, ViBe Gaming zremisowało ją bowiem 6:6 i w drugiej było potrzebne rozstrzygnięcie. Właśnie po zamianie stron gracze naszej partnerskiej ekipy się obudzili i tę połowę zdominowali wynikiem 7:1, tym samym wygrywając cały mecz 13:7. Był to znak, że nie przyszli tutaj szybko odpaść, lecz walczyć o najwyższe cele.

Trzeba dołożyć więcej emocji

Następnym zespołem została nikomu wcześniej nieznana ekipa Eppa. Jej zawodnicy również czy to w podziemiu, czy ponad nim nie byli szerzej rozpoznawalni, więc wydawało się, że dla rozpędzonych zawodników ViBe będzie to łatwa przeprawa i mogą już myśleć o decydującym meczu. Nic jednak bardziej mylnego, drużyna Eppa pokazała, że nie są z pierwszej łapanki i potrafią sprawić duże problemy. W tym pojedynku mapą został pustynny Mirage.

Pierwsza połowa dla chłopaków z naszego partnerskiego zespołu nie była zbyt dobra. Zaliczyli oni bowiem w niej porażkę wynikiem 4:8 i w drugiej części tego spotkania musieli wracać z niekorzystnego rezultatu. Comeback powiódł się jednak nie ze skutkiem natychmiastowym, o rozstrzygnięciu tego starcia musiała zadecydować dogrywka. Tam jednak całkowitą dominację pokazało ViBe Gaming i zwyciężyli oni całe spotkanie wynikiem 16:12, dzięki czemu zameldowali się w decydującym starciu przeciwko Haspers. Ciekawą anegdotą jest też, że nikomu nieznany zespół Eppa dostał się na LANa i zagra w Gdańsku, być może nawet ponownie przeciwko ViBe.

Ostatnia cegiełka

Pozostał mecz decydujący pierwszego dnia. Pojedynek przeciwko przebudowanemu Haspers z takimi zawodnikami jak: Muciek, kadziu czy Showk. Tym razem starcie w formacie BO3, gdzie nie ma miejsca na szczęście i liczą się tylko i wyłącznie umiejętności zawodników. Mapami zostały wybrane: Ancient od Haspers, Nuke od ViBe oraz jako decider Mirage. Dla naszego partnera dość dobre wybory, lecz trzeba je jeszcze zwyciężyć.

Zaczynając od Ancienta, ten tak jak w meczu otwarcia rozpoczął się bardzo wyrównanie. Remis 6:6 nie satysfakcjonował żadnego z ekip i to druga połowa musiała więcej rozstrzygnąć. Tam to jednak doświadczeni i dobrzy aimowo zawodnicy Haspers postawili większy opór i zwyciężyli mapę własnego wyboru wynikiem 13:9, tym samym przybliżając się o tylko jeden krok od grania w miejscu, gdzie miesiąc wcześniej grało m.in. Team Liquid.

Druga mapa już dla nich tak wesoła nie była. Rozpoczęli ją od przegranej pierwszej połowy wynikiem 4:8 i to ViBe było w bardziej komfortowej sytuacji na drugą część własnej mapy. Ta, bez większych zaskoczeń tym razem została wyrównana i zakończyła się wynikiem 5:5, jednak dzięki tak dużej przewadze wypracowanej przez naszego partnera mógł on się cieszyć ze zwycięstwa na własnym wyborze. Bardzo ważnym filarem na tej mapie był Zilla, udało mu się zrobić statystyki na poziomie 30 zabójstw i tylko 12 zgonów. Był to zacny wynik, który na pewno mocno pomógł kolegom z drużyny.

Pozostał decider deciderów, polska mapa, wielkie pole bitwy – Mirage. Tego dnia po dogrywkach udało już się wygrać drużynie ViBe. Teraz oni jednak nie chcieli mieć dogrywek, chcieli wygrać pewnie i dostać się na wyjazd do Gdańska. Pierwsza połowa tak jak na poprzedniej mapie bardzo ich do tego przybliżyła, bo udało im się zwyciężyć ją wynikiem 8:4. Byli dzięki temu tylko 5 punktów od upragnionego LANa i walki o 14 tysięcy złotych. Ze zdobyciem ich nie było łatwo, bo potrzebne były pełne 24 rundy. Mimo wszystko udało się to zrobić, wygrywając ostatnią mapę wynikiem 13:11 i całe spotkanie 2 do 1.

Galaxy Cup Powered by Kinguin – Mecz o awans na LANa (11.10.2025)

Co teraz?

Teraz ViBe Gaming czeka okres przygotowanie pod to wydarzenie, które będzie miało miejsce 8 i 9 listopada. Znamy już ich przeciwnika w ćwierćfinale, a będzie nim Armitra Esports w przebudowanym mocno składzie, ale z zawodnikami z mocnym doświadczeniem LANowym. My życzymy powodzenie naszemu partnerowi i mamy nadzieję, że już za miesiąc będziemy opisywać ich jak zwycięzców Galaxy Cupa.

ViBe Gaming (facebookx.com)

Jestem 16-letnim uczącym się technikiem programistą. Wcześniej grałem w teamach UG a obecnie komentuje mecze na moim kanale twitch. W wolnym czasie piszę tutaj artykuły ;)

Leave a reply

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

💰 Wesprzyj nasz projekt!

All the donations will be provided into development of our project and site.

Dziękujemy za każdą złotówkę! 🤍

562,27 złtotal gained
12DONATIONS

🔥 Ostatnie wpłaty:

Gloris eSports30,62 zł13.02.2026
Uległy Artur10,00 zł15.12.2025

Latest articles

Self-promo

Mercik Mercik 15.02.2026 15:26
korczee korczee 13.02.2026 13:39
FineZ FineZ 15.02.2026 20:31

Brak aktywnych relacji.

Likely

en_GBEnglish