Niestety jak wszyscy wiemy „praca” w podziemnych drużynach czy jako zawodnik, czy tym bardziej jako trener prawie zawsze jest non profit. Sprawia to z biegiem czasu duże problemy jeśli chodzi o pogodzenie źródła zarobku, z którego dana osoba będzie się utrzymywała, z hobbistycznym byciem trenerem.
Vandals Clan jest jedną z organizacji, która takich problemów nie ma zbyt często. Tym razem mieli jednak pecha, bo Oko odszedł z powodów niezależnych od nich. Organizacja może być sobie wdzięczna, że udało im się ściągnąć tak dobrego trenera, który przez długi czas pomagał zawodnikom wychodzić na coraz to wyższy poziom umiejętności. W podziemiu to nadal głównie rzadkość, że trenerzy pojawiają się w drużynach. Po Vandals Clan i progresie, jaki zrobili pod wodzą Oka widać, że jednak trener na tym niższym poziomie również może być przydatny.
Sam były już trener dał od siebie wpis na twittera, w którym informuje, że to odejście wiąże się z zakończeniem jego kariery e-sportowej jako trener. Niestety często problemy prywatne potrafią pokrzyżować plany i tak też stało się tym razem. O komentarz zapytaliśmy CEO Vandals Clan:
Cóż mogę powiedzieć, życie pisze różne scenariusze i niestety tak wyszło, że okocs opuścił drużynę jak i organizacje sam ze względów prywatnych. Jest to dość smutna wiadomość, ale też nie zamartwiamy się i dalej działamy swoje to, co zostało założone na początku sezonu. Nikt żalu do niego nie ma, bo jak wiadomo są sprawy ważne i ważniejsze i doskonale rozumiemy jego decyzję. Życzymy mu wszystkiego, co najlepsze i wierzymy, że jeszcze kiedyś nasze drogi będą mogły ponownie się połączyć.
kml – CEO Vandals Clan
My tak jak sama organizacja mamy nadzieję, że nie jest to koniec i tak wyśmienity trener jeszcze powróci, by uczyć kolejne pokolenia młodych graczy, tego jak powinno się grać w Counter Strike’a. Przed Vandals Clanem teraz jednak prawdziwy sprawdzian jak poradzą sobie bez wsparcia osoby, która grała u nich na pewno ważną rolę.
Vandals Clan (facebook — x.com — profil drużyny)
