Większość naszych wywiadów przeprowadzana jest z zawodnikami lub trenerami poszczególnych ekip. Czasami jednak lubimy również wejść głębiej w struktury organizacji i zapytać samych zarządców, jaka jest ich perspektywa. Są to głównie osoby wkładające z dany projekt duże nakłady pieniężne i nie rzadko oczekują wobec tego wyników. Nexium POLteam to powoli rozrastająca się marka, która była obecna w CSie oraz SimRacingu przez dłuższy czas, teraz jednak została im dywizja tylko dywizja Counter Strike, na której są w pełni skupieni.
[R] Tak na początek przedstaw się proszę i opowiedz, jak rozpoczęła się Twoja przygoda z e-sportem.
Cześć, mam na imię Piotr. Moja przygoda z e-sportem zaczęła się w 2021 roku, kiedy DjDziadek zaprosił mnie do POLteamu w roli supportu od strony organizacyjnej. Z czasem coraz bardziej wciągnęło mnie to, jak działa cała struktura organizacji i co można z nią zrobić. Wtedy zrozumiałem, że e-sport to nie tylko granie, ale też ludzie, planowanie i wspólne budowanie czegoś większego.
W 2022 roku przejąłem prowadzenie POLteamu, a rok później udało nam się zarejestrować oficjalnie jako Stowarzyszenie POLteam Esports.
[R] Z ilu sekcji obecnie składa się POLteam i czy planujecie rozszerzenie działalności na inne tytuły esportowe?
Na obecną chwilę w organizacji mamy tylko sekcję CS2, w przyszłym roku planujemy powrócić do SimRacingu.
[R] Jak dobieracie zawodników lub całe składy do organizacji?
Jeżeli chodzi o drużyny, to zwracamy uwagę przede wszystkim na nastawienie, zaangażowanie oraz chęć rozwoju, w przypadku uzupełnienia luk w zespole tutaj już reszta zespołu podejmuje decyzje w porozumieniu z nami – w końcu to oni mają się zgrać i współpracować ze sobą.
[R] Jak wygląda współpraca między zarządem a zawodnikami?
Zarząd stara się, zawsze brać czynny udział w życiu drużyny wiadomo, że mamy też inne obowiązki jak np. rozmowy ze sponsorami czy ogarnianie dokumentacji i urzędów, dlatego też jest oddelegowany koordynator sekcji.
[R] Jak oceniasz obecną kondycję polskiego e-sportu z perspektywy prezesa stowarzyszenia?
Polski e-sport idzie do przodu, ale wciąż mamy sporo do zrobienia. Największym problemem jest podejście części zawodników, wielu skupia się tylko na samej grze, zapominając o drużynie i organizacji, które za tym stoją. E-sport to nie tylko celownik i refleks, ale też współpraca, odpowiedzialność i konsekwencja. Jeśli więcej osób to zrozumie, nasza scena naprawdę pójdzie w górę.
[R] Czy w Twojej opinii polskie organizacje mają dziś realne szanse, by konkurować na poziomie międzynarodowym?
Szczerze? chyba nie, brakuje nam „Złotej Piątki”
[R] Jakie są krótkoterminowe cele POLteamu na najbliższe miesiące, a jakie długofalowe plany rozwoju?
Na ten moment chcemy odbudować naszą dywizję SimRacingu – to projekt, który ma dla nas duże znaczenie. Poza tym szukamy ludzi, którzy pomogą rozwijać organizację od środka: osoby do social mediów, administracji czy grafiki.
[R] Jakie wartości staracie się promować jako organizacja?
Staramy się stawiać na rzeczy, które w e-sporcie często się gubi. Dla nas ważna jest cierpliwość, sumienność i szczerość w drużynie i poza nią. Ale najważniejsza jest chyba wytrwałość. Wielu zawodników po słabszym sezonie odpuszcza, zamiast potraktować to jako lekcję. Chcemy pokazać, że porażki są normalne i że właśnie dzięki nim można dojść dalej, jeśli się nie poddasz po pierwszym potknięciu.
[R] Zarządzanie zespołem e-sportowym to nie tylko pasja, ale też biznes. Jak udaje Ci się łączyć te dwa aspekty?
POLteam to organizacja non-profit, więc nie działamy dla zysku i nie mamy klasycznego modelu biznesowego. Robimy to z czystej pasji do e-sportu i chęci tworzenia czegoś wartościowego dla graczy. Wiadomo, że bez wsparcia finansowego ciężko byłoby się rozwijać, dlatego w tym miejscu muszę podziękować naszym sponsorom, to dzięki nim możemy realizować pomysły, wspierać zawodników i działać dalej.
[R] Czy jest jakiś moment lub sukces, z którego jesteś szczególnie dumny jako prezes POLteamu?
Jeszcze nie zwariowałem, więc to już chyba coś ;). A tak na poważnie najbardziej cieszy mnie każdy moment, kiedy widzę naszą drużynę w akcji. Nieważne, czy to mecz online, czy LAN, zawsze mam wtedy to samo uczucie dumy. Fajnie patrzeć, jak chłopaki walczą, wspierają się i pokazują charakter. To daje mi poczucie, że to, co robimy, naprawdę ma sens.
[R] Czy na zakończenie chciałbyś przekazać coś fanom POLteamu lub naszym czytelnikom?
Fanom chciałbym po prostu podziękować za wsparcie – dzięki. A wszystkim, którzy dotarli do końca tego wywiadu, dzięki za poświęcony czas. Mam nadzieję, że nie zasnęliście po drodze ;).
Dziękujemy za poświęcony czas i pokazanie nam punktu widzenia osoby, która zarządza organizacją. Zapraszamy również na socjale POLteamu, z pomocą których mogę się jeszcze bardziej rozwijać.
POLteam (x.com — facebook — strona — profil drużyny)
