Mijają kolejne tygodnie 13. sezonu Arrmy, a większość drużyn powoli zbliża się do półmetka fazy zasadniczej. Nie inaczej jest w przypadku NSQ, który w tej edycji rywalizuje w dywizji Open. Jak dotąd Neptyk Squad prezentuje się z bardzo dobrej strony i po czterech rozegranych spotkaniach mogą pochwalić się idealnym bilansem 4–0.
Choć komplet zwycięstw robi wrażenie, to bilans rund nieco odbiega od perfekcji. Mimo to, jeśli drużyna utrzyma obecną dyspozycję w drugiej połowie sezonu, bez wątpienia będzie jednym z głównych kandydatów do awansu do dywizji Rising.
Zwycięstwo za zwycięstwem – NSQ z kompletem punktów w Arrmy Open
Choć NSQ może pochwalić się perfekcyjnym bilansem zwycięstw, to bilans rund już nie wygląda tak okazale. Wszystko za sprawą dwóch walkowerów, które, choć dały punkty, zostawiły drużynie tylko po jednej rundzie na koncie. To z kolei może mieć znaczenie przy ewentualnym rozstrzyganiu miejsc w tabeli, zwłaszcza w przypadku remisu punktowego. Niemniej jednak zawodnicy Neptyk Squad dobrze wiedzą, że najważniejsze będą bezpośrednie starcia i zachowanie koncentracji w nadchodzących spotkaniach.
Dotychczasowe mecze Neptyków to mieszanka dominacji, zaciętej walki i technicznych zwycięstw, czas więc przyjrzeć się, jak wygląda ich start w sezonie.
NSQ 13:0 POLISHACKERS | Anubis
Neptyk Squad z przytupem otworzył 13. sezon Arrmy Open, serwując swoim rywalom prawdziwy pokaz siły. Mecz rozegrany na mapie Anubis zakończył się wynikiem 13:0, co mówi samo za siebie, Neptycy od samego początku narzucili własne tempo, nie pozwalając przeciwnikom nawet na chwilę złapać oddechu. Była to demonstracja skuteczności i kontroli, która z miejsca ustawiła drużynę w roli jednego z poważniejszych kandydatów do awansu.
Choć wynik sugeruje jednostronne starcie, za takim rezultatem zawsze stoi wiele elementów. Świetnie zorganizowana defensywa, płynne przejścia między rundami, a także pewność siebie i zgranie zawodników. W starciu z POLISHACKERS każdy aspekt gry NSQ funkcjonował jak dobrze naoliwiona maszyna, zarówno po stronie CT, jak i TT. Taki początek nie tylko napędza morale zespołu, ale też wysyła wyraźny sygnał innym drużynom, że Neptycy nie przyjechał tu na wakacje.
NSQ 13:10 AIMLABNND | Train
Drugi mecz sezonu przyniósł Neptykom znacznie więcej wyzwań niż inauguracyjne starcie. Na Trainie przyszło im zmierzyć się z AIMLAB Nic Nie Daje, zespołem, który od pierwszych rund pokazywał, że potrafi walczyć o każdą rundę i nie odda meczu bez walki. Choć NSQ musiało się solidnie napracować, ostatecznie to właśnie oni zgarnęli kolejne punkty, wygrywając 13:10.
Spotkanie od początku było zacięte, a żadna ze stron nie potrafiła wypracować sobie wyraźnej przewagi. O wyniku przesądziły dopiero końcowe rundy, w których to Neptyk Squad zachowało chłodną głowę i przechyliło szalę zwycięstwa na swoją korzyść. Kluczowe okazały się wtedy pewne decyzje, spójna komunikacja i doświadczenie, czyli dokładnie to, czego potrzeba w wyrównanym meczu, by wyjść z niego zwycięsko.
Ten wynik to nie tylko drugie zwycięstwo w sezonie, ale również cenna lekcja, że nawet przy dobrym bilansie trzeba być gotowym na trudne momenty. A NSQ jak widać, potrafi z nich wyjść obronną ręką.
NSQ 1:0 LOUSY COOKS | walkover
Trzecie spotkanie w terminarzu NSQ miało odbyć się przeciwko LOUSY COOKS, jednak rywale nie stawili się na serwerze, przez co mecz zakończył się walkowerem. Choć każda wygrana przybliża do awansu, tego typu zwycięstwo pozostawia pewien niedosyt, zwłaszcza gdy zespół jest w gazie i chciałby utrzymać rytm meczowy. Do ligowej tabeli trafiają co prawda kolejne punkty, ale do bilansu rundowego dopisana zostaje jedynie symboliczna „jedynka”.
NSQ 1:0 120KG INDUSTRIES | walkover
Kolejne spotkanie okazuje się być ponownie walkowerem w wykonaniu NSQ, tym razem przeciwnicy z 120KG INDUSTRIES nie pojawili się na serwerze, co dało Neptyk Squad kolejne techniczne zwycięstwo. Co za tym idzie, mimo zdobycia punktów bilans rund praktycznie stoi w miejscu, co może mieć znaczenie w dalszej fazie sezonu. Dla drużyny to na pewno wygodne rozwiązanie punktowe jednak brakuje w tym meczu tej esportowej adrenaliny i realnej rywalizacji.
Sezon wciąż trwa, a NSQ nie zwalnia tempa. Przed nimi jeszcze sporo wyzwań i już dziś o 20:45 zmierzą się z TEAM DZIENKI, aby później, dokładniej w sobotę, 12 lipca o 21:15, zmierzyć się z ekipą Do Chrzanu Esports. Oba mecze zapowiadają się na naprawdę zacięte, które mogą jeszcze bardziej wyostrzyć rywalizację w dywizji Open.
Poza tym drużyna zna już swoich kolejnych rywali, jakimi są Pogromcami ONCESTW and POLI$H GLU3, terminy tych pojedynków są jeszcze do ustalenia, ale jedno jest pewne, NSQ będzie chciało pokazać, że ich miejsce jest w górnej części tabeli. Czy uda im się utrzymać znakomitą passę i zrealizować cel awansu?
NSQ (x.com — tiktok — youtube — profil drużyny)
