Za nami pierwsze dni Immunity League. Mowa o otwartych kwalifikacjach, w których na serwerach pojawiły się drużyny gotowe walczyć o coś więcej niż tylko prestiż. W grze był bilet do głównego turnieju, zwalniający z opłaty wpisowej. Rywalizacja toczyła się w formacie single elimination, z meczami BO1 aż do finału, rozegranego w formule BO3. Dodatkowo jeśli chcecie śledzić na bieżąco wyniki spotkań, możecie to zrobić w naszej relacji.
Pierwszy dzień kwalifikacji do Immunity League: szybkie mecze i pierwsze kontrowersje
Pierwszy dzień otwartych kwalifikacji Immunity League przyniósł to, czego każdy fan Counter-Strike’a oczekiwał. Były dynamiczne mecze, kilka zwrotów akcji i… pierwsze kontrowersje. Turniej rozgrywany był na platformie ARRMY, a do walki mogły przystąpić aż 32 drużyny, choć nie wszystkie sloty zostały zapełnione. Część ekip rozpoczęła więc z tzw. „bye’em”, podczas gdy reszta od razu ruszyła do akcji.
Już w pierwszej rundzie zrobiło się głośno o spotkaniu GV Esports between NRQ, które zakończyło się jednostronnym wynikiem 13:2. Szybkie zwycięstwo GV nie wszystkim przypadło do gustu… Przeciwnicy zasugerowali, że rywale mogą być „odpaleni”. Jak się jednak okazało, drużyna GameVibe była w pełni czysta, a całe zamieszanie dodało tylko pikanterii otwarciu kwalifikacji. W tej samej rundzie sporo emocji dostarczył mecz Modern Players between RRISK, zakończony wynikiem 16:13. Choć Modern ostatecznie awansowało dalej, już wtedy było widać, że obie ekipy mają potencjał na coś więcej. Jak się później okazało, RRISK wróciło drugiego dnia, docierając aż do finału.
Druga runda przyniosła jeszcze więcej emocji. Na szczególną uwagę zasługiwało starcie Vandals between Lunacy NXT, które zakończyło się wynikiem 13:11. Choć Lunacy prowadziło komfortowo 11:5, to Vandals zaliczyło imponujący comeback. Ostatecznie doprowadzając do nerwowej końcówki, którą Lunacy zdołało domknąć.
Jeszcze kurz nie opadł po wcześniejszych rundach, a już przyszła pora na półfinały. A tam emocji wcale nie brakowało. NoSurenderGG po wyrównanym meczu pokonało ZEN Esports 13:9. A w drugim starciu Modern Players utrzymało świetną formę, zwyciężając PACZKANARESPIE 16:12. Obie drużyny zameldowały się w finale, gdzie czekała ich ostatnia, najtrudniejsza przeprawa, czyli mecz o bilet do głównego turnieju.
Pierwszy finał zakończony pewnym zwycięstwem?
Finał pierwszego dnia otwartych kwalifikacji nie pozostawił złudzeń, kto tego dnia był w najlepszej formie. Modern Players od pierwszych rund narzucili własne tempo, dominując na Nuke’u i zamykając mapę wynikiem 13:1. Rywale z NoSurenderGG podjęli walkę na Overpassie, i choć po jednostronnym 13:1 mogło się wydawać, że Modern Players szybko dokończą dzieła, rzeczywistość okazała się inna. Spotkanie było znacznie bardziej wyrównane. NoSurenderGG momentami przejmowało inicjatywę, doprowadzając niemal do dogrywki, a może nawet do decydującej mapy. Ostatecznie jednak Modern Players zachowali chłodną głowę w kluczowych rundach, wygrywając 13:9 i zgarniając bilet do głównego turnieju.
Drugi dzień kwalifikacji do Immunity League pod dyktando TNC
Drugi dzień otwartych kwalifikacji Immunity League przebiegł pod znakiem mniejszej frekwencji, choć emocji mimo to nie zabrakło. W pierwszej rundzie rozegrano jedynie dwa mecze. Dokładniej to giganty pokonały VoFoxen Rising 13:8, natomiast Lunacy NXT musiało uznać wyższość M0CZODOL, przegrywając 5:13. Pozostałe ekipy mogły cieszyć się szybkim awansem dzięki wolnym losom, co znacznie przyspieszyło tempo rozgrywek.
Wraz z wejściem w ćwierćfinały zaczęło robić się znacznie ciekawiej. Spotkanie RRISK between Victoria Nostra było prawdziwym thrillerem… Emocje sięgały zenitu, a ostateczny wynik 16:14 niemal doprowadził do drugiej dogrywki. RRISK wyszło jednak z tego pojedynku obronną ręką, pokazując charakter i spokój w decydujących momentach.
W półfinałach TNC, będące aktualnie 10. drużyną w Polsce wg rankingu Cybersport, nie pozostawiło żadnych złudzeń, rozbijając Nisłę Raków 13:1. Z kolei w drugim meczu RRISK po raz kolejny dało pokaz walki, tym razem zwyciężając Mollietiem 13:9 po serii wyrównanych wymian i kilku clutchowych momentach.
Drugi finał: TNC dominuje nad RRISK?
Finał drugiego dnia otwartych kwalifikacji przyciągnął uwagę wszystkich fanów, a w starciu TNC between RRISK emocji nie brakowało. Na pierwszej mapie, jaką był Mirage, TNC od samego początku narzuciło swoje tempo, nie dając rywalom żadnych szans i zamykając mapę wynikiem 13:3. Mogło się wydawać, że druga mapa pójdzie równie łatwo, ale Train okazał się znacznie bardziej wymagający. RRISK próbowało powstrzymać rozpędzonych faworytów, momentami przejmując inicjatywę i wygrywając kilka kluczowych rund. Ostatecznie jednak TNC zachowało chłodną głowę w decydujących momentach i dopięło zwycięstwo 13:10, zapewniając sobie upragniony bilet do głównego turnieju.
Co dalej w Immunity League?
Otwarte kwalifikacje Immunity League pokazały, że rywalizacja na polskiej scenie CS potrafi być pełna emocji i nieprzewidywalnych zwrotów akcji. Zarówno pierwszy dzień z triumfem Modern Players, jak i drugi, gdzie TNC nie dało szans rywalom, udowodniły wysoki poziom rozgrywek i determinację ekip walczących o bilet do głównego turnieju. Mamy jednak dobre wieści dla wszystkich chętnych drużyn, bo zapisy do głównego turnieju już ruszyły! Więcej informacji na ten temat znajdziecie w naszym poprzednim artykule. Teraz oczekiwania tylko rosną, gdy przed nami kolejne fazy.
Immunity League (x.com — facebook — strona internetowa)
