Tournament Feather Cup: Autumn Edition rozkręcił się już na dobre. Część zespołów zdążyła rozegrać wszystkie swoje spotkania w fazie grupowej, inne dopiero rozpoczynają rywalizację, więc układ tabel zmienia się praktycznie z meczu na mecz. Choć jeszcze nic nie jest przesądzone, coraz wyraźniej widać, które drużyny mają realne szanse na awans do fazy play-off, a które będą musiały pożegnać się z marzeniami o dalszej grze.
Wczoraj publikowaliśmy szczegółowe zestawienie wyników i analizę sytuacji w tabelach — link do tamtego artykułu zostawiamy tutaj, a dziś skupiamy się na meczach rozegranych 13 października 2025 roku, które przyniosły sporo emocji, zwrotów akcji i nieoczekiwanych rezultatów.
Vandals Clan vs Victoria Nostra – walka o przetrwanie
Zaczynamy od meczu, który częściowo opisywaliśmy już tutaj, ale zdecydowanie warto do niego wrócić, bo miał ogromne znaczenie dla układu tabeli grupy A. O godzinie 18:00 na serwerze pojawiły się drużyny Vandals Clan and Victoria Nostra, a polem bitwy była mapa de_ancient.
Od pierwszych rund widać było, że obie ekipy podchodzą do meczu z ogromną determinacją. Vandalsi chcieli poprawić swój bilans i utrzymać szansę na awans, natomiast Victoria Nostra walczyła o przedłużenie nadziei. Spotkanie rozpoczęło się dynamicznie, a wymiany rund przypominały partię szachów. Jedna dobra decyzja taktyczna potrafiła całkowicie odwrócić losy rundy.
Ostatecznie Vandals Clan zwyciężył 13:9, utrzymując kontrolę nad przebiegiem meczu. Victoria Nostra próbowała wrócić do gry, ale zabrakło im skuteczności w kluczowych momentach i kilku rund, które mogły zmienić wszystko. Dla Victorii była to już trzecia porażka w grupie, co praktycznie przekreśla ich szanse na play-offy, choć matematycznie wciąż mają cień nadziei — jeden mecz jeszcze przed nimi.
Vandals natomiast dzięki temu triumfowi poprawili swój bilans do 3–1 i mogą ze spokojem podejść do meczu ostatniej kolejki. Kolejna wygrana przyczyni się do lepszego rozstawienia w fazie playoff, a porażka sprawi, że Vandalsi mogą trafić na bardziej wymagającego przeciwnika.
[featherae id=”a”]
Ignis Five vs Vyce Clan – emocje do ostatniej rundy
Kolejny mecz w harmonogramie rozpoczął się o 19:00 i dostarczył widzom prawdziwego esportowego spektaklu. Naprzeciw siebie stanęły zespoły Ignis Five and Vyce Clan, a areną rywalizacji była klasyczna mapa de_train.
Spotkanie od pierwszych minut było niezwykle wyrównane. Obie drużyny grały z dużą dyscypliną, świetnie wykorzystywały granaty taktyczne i rotacje po mapie. Ignis Five imponowali zgraniem, natomiast Vyce Clan odpowiadał indywidualnymi błyskami swoich liderów.
W regulaminowym czasie gry padł remis, a do wyłonienia zwycięzcy potrzebne były dwie dogrywki. Emocje sięgały zenitu, a każda runda mogła przesądzić o końcowym wyniku. Ostatecznie to Ignis Five przechylili szalę zwycięstwa na swoją stronę, wygrywając 19:16 po heroicznym boju.
Ten rezultat ma ogromne znaczenie dla obu zespołów. Ignis Five, którzy przed meczem byli „pod ścianą”, dzięki tej wygranej poprawili bilans do2–2 i ponownie włączyli się do walki o awans. Ich gra pokazała charakter i umiejętność utrzymania koncentracji w kluczowych momentach.
Z kolei Vyce Clan, mimo porażki, wciąż znajduje się w komfortowej sytuacji. To dopiero ich trzecie spotkanie w grupie D, więc z bilansem 2–1 nadal zajmują czołowe miejsce w tabeli i mają wszystko pod kontrolą.
[featherae id=”d”]
Golden5 vs Pirtus Vro – taktyczna wojna na inferno
Ostatni mecz dnia rozpoczął się o 20:00 i przyniósł starcie Golden5 between Pirtus Vro. Tym razem zawodnicy przenieśli się na de_inferno, czyli mapę, która od lat uchodzi za jedną z najbardziej taktycznych i nieprzewidywalnych w Counter-Strike’u.
Spotkanie od samego początku toczyło się w niezwykle wyrównanym tempie. Obie drużyny wymieniały się rundami, a żaden z zespołów nie potrafił uzyskać wyraźnej przewagi. Decydowały detale — lepsze odczytanie ekonomii rywala, skuteczniejsze wykorzystanie utility i kilka błyskotliwych akcji indywidualnych.
Po zaciętej walce Pirtus Vro triumfowali 13:11, pokazując spokój i konsekwencję w końcówce. Ten wynik pozwolił im poprawić bilans do 1–1, co oznacza, że wciąż mają wszystko w swoich rękach. Do rozegrania pozostały im trzy mecze, więc szanse są spore.
Dla Golden5 sytuacja stała się znacznie trudniejsza. Po tej porażce ich bilans to 1–2, co oznacza, że dwa nadchodzące spotkania będą dla nich absolutnie kluczowe. Każda kolejna przegrana może przekreślić marzenia o dalszej grze w turnieju.
[featherae id=”d”]
Podsumowanie dnia
13 października w turnieju Feather Cup: Autumn Edition dostarczył kibicom wielu emocji i znacząco wpłynął na układ tabel. Vandals Clan, dzięki wygranej nad Victorią Nostrą, wrócili do gry o awans, natomiast ich rywale znaleźli się na granicy odpadnięcia. Ignis Five z kolei pokazali ogromny charakter, zwyciężając po dwóch dogrywkach z Vyce Clan. Dzięki temu utrzymali szansę na play-offy, choć ich droga wciąż nie jest łatwa. W ostatnim meczu dnia Pirtus Vro okazali się minimalnie lepsi od Golden5, co pozwoliło im włączyć się do walki o czołowe miejsca w grupie.
W rezultacie sytuacja w tabelach pozostaje bardzo napięta, a każdy kolejny mecz może przynieść kolejne przetasowania. Turniej nabiera tempa, a emocje rosną z każdą rundą. Feather Cup: Autumn Edition pokazuje, że jesień w świecie CS2 zapowiada się naprawdę gorąco.

