Faza zasadnicza 55. sezonu ESEA Intermediate dobiegła końca, więc nadszedł czas, żeby szerzej omówić występy naszych partnerskich zespołów. Każda drużyna rozegrała czternaście spotkań, a wiele z nich przyniosło sporo emocji, zwrotów akcji oraz momentów, które z pewnością zapamiętamy na długo. Ponieważ część meczów była już przez nas opisywana wcześniej, to przy poszczególnych ekipach wspominamy o wcześniejszych publikacjach, a Wy znajdziecie w tych miejscach odnośniki. Poniżej krótko i konkretnie analizujemy te starcia, które wymagają jeszcze omówienia.
Nexium POLteam — bilans 9–5
POLteam

dvnio2k
swtt
xSaqe
vzs
PasiuuuNexium POLteam zakończyło fazę zasadniczą z bardzo solidnym bilansem 9–5, ponieważ drużyna przez większość sezonu prezentowała stabilną formę. Mecze od pierwszej do dziewiątej kolejki opisaliśmy już wcześniej, więc zapraszamy Was do lektury poprzednich artykułów.
- POLteam with problems at ESEA Intermediate's start
- Nexium POLteam wraca na właściwe tory w ESEA
- Nexium POLteam returns to neutral balance in ESEA Intermediate
- Nexium POLteam w świetnej formie w ESEA Intermediate
- Nexium POLteam after 6 matches at ESEA Intermediate
- Nexium POLteam nie zwalnia tempa! Zespół pewnie wchodzi w drugą część fazy zasadniczej ESEA
Ostatnia część rundy zasadniczej przyniosła natomiast mieszane emocje, choć zespół i tak dowiózł upragnione play-offy.
6/11 vs EXEN | 1:13 | de_ancient
Starcie z EXEN od początku układało się dla chłopaków wyjątkowo niekorzystnie, ponieważ Finowie narzucili agresywne tempo już od pistoletówki. Drużyna próbowała kilka razy zmienić rytm meczu, ale każda próba wolniejszej gry kończyła się szybkim wejściem EXEN i wymuszeniem rotacji. Finowie świetnie wykorzystywali mocne ustawienia na środku mapy, dzięki czemu stale odbierali Nexium komfort gry. To z pewnością jeden z tych meczów, o których drużyna chciałaby jak najszybciej zapomnieć, choć takie porażki często bywają cenną lekcją przed walką o play-offy.
11/11 vs Square Sausages | W/O
W tej kolejce POLteam nie wybiegł nawet na serwer, ponieważ brytyjskie Square Sausages nie stawiło się na zaplanowany mecz. Choć gracze z pewnością woleliby wygrać po walce, to dodatkowy punkt w końcówce sezonu dał im więcej komfortu w kontekście tabeli. Tego typu sytuacje zawsze pozostawiają niedosyt, bo trudno ocenić realną formę zespołu, jednak wolna kolejka pozwoliła drużynie skupić się na analizie poprzednich spotkań i przygotowaniu do trudnego finiszu fazy zasadniczej.
13/11 vs FruchtLabor X | 4:13 | de_ancient
Spotkanie z FruchtLabor X było dla chłopaków kolejnym wymagającym testem na de_ancient. Niemcy od pierwszych minut kontrolowali środek mapy, dzięki czemu regularnie przecinali rotacje i pozbawiali Polakom przestrzeni do rozgrywania rund. Każda próba wyjścia dynamicznie kończyła się szybką odpowiedzią rywali, którzy grali bardzo poukładane CS. Choć POLteam starało się szukać szansy w agresywnych wejściach pod B oraz kilku taktycznych splitach, to rywale dobrze odczytywali zamiary i trzymali mocne pozycje. Niemcy ani przez chwilę nie stracili kontroli spotkania.
18/11 vs MeyveSuyu | 7:13 | de_dust2
Mecz z tureckim MeyveSuyu zapowiadał się znacznie bardziej wyrównanie — i przez pierwsze rundy taki właśnie był. POLteam dobrze rozpoczął mecz, stosując szybkie wejścia na długą oraz dynamiczne środkowe split-y. Przez pewien moment wyglądało to obiecująco, bo Turcy musieli co chwilę dostosowywać swoje ustawienia. Niestety w połowie meczu MeyveSuyu złapało rytm i zaczęło świetnie wykorzystywać przewagę AWP na środku mapy. Każda próba podejścia pod short kończyła się utratą pierwszego fraga, a gra 4v5 na Dust2 bywa wyjątkowo trudna. Turecka ekipa potem umiejętnie kontrolowała tempo i wymuszała rotacje, dzięki czemu zbudowała bezpieczną przewagę.
19/11 vs OlgodEfterskole | 13:11 | de_inferno
Pojedynek z duńskim OlgodEfterskole był jednym z najważniejszych w całym sezonie, bo to od niego zależało utrzymanie pozycji w czołówce. POLteam zaczęło mecz bardzo pewnie, grając agresywną obronę na środku mapy i utrudniając przeciwnikom każde wejście na bs-y. Duńczycy kilka razy próbowali zaskoczyć szybkimi wejściami, lecz polska formacja czytała te zamiary bezbłędnie. W drugiej połowie gra stała się nerwowa, ponieważ OlgodEfterskole zdołało wrócić do meczu dzięki kilku mocnym rundom force-buy. Przewaga Polaków zaczęła topnieć, a wynik oscylował wokół remisu. W kluczowym momencie Polacy postawili jednak na sprawdzone schematy, grając cierpliwie i szukając pojedynczych błędów rywali.
Hussars — bilans 8–6
Hussars

Lienisko
karwix
rabid
SNow
FajsonHussars również zapewnili sobie miejsce w play-offach, choć ich sezon bywał nierówny. Pierwsze dziewięć kolejek opisaliśmy w poprzednich materiałach, dlatego zachęcamy Was do sięgnięcia po wcześniejsze publikacje.
- Hussars kontynuuje świetną passę w ESEA Intermediate!
- Hussars wraca na właściwe tory! Trzy zwycięstwa z rzędu i świetna forma w ESEA Intermediate
- Hussars walczą o formę w ESEA Intermediate
Końcówka sezonu okazała się dla Hussars wyjątkowo wymagająca, ale drużyna i tak wywalczyła dodatni bilans.
6/11 vs Myth E-Sports | 13:8 | de_ancient
Hussars weszli w mecz z Holendrami z dużą pewnością siebie, ponieważ od pierwszych rund kontrolowali środek Ancienta i narzucali przeciwnikom własny styl gry. Agresywne zagrania pod A oraz świetna współpraca na boostach dała Polakom kilka kluczowych punktów, dzięki czemu Myth E-Sports musiało gonić wynik. Holendrzy próbowali odbijać się ekonomicznie, ale Hussars bardzo dobrze reagowało na ich zmieniający się styl i trzymało balans między agresją a cierpliwością. Po zmianie stron Polacy dalej grali konsekwentnie, wykorzystując przewagi w ustawieniach oraz solidną komunikację.
11/11 vs NEMESIS Impact | 9:13 | de_ancient
Mecz z francuskim NEMESIS Impact zaczął się dla Hussars dość obiecująco, ponieważ Polacy wygrali kilka otwierających rund i zbudowali delikatną przewagę ekonomiczną. Niestety w środkowej fazie meczu Francuzi zaczęli świetnie czytać ustawienia Hussars, szczególnie w okolicach bombsite’u A, co pozwoliło im przejąć inicjatywę. Drużyna starała się złapać oddech dzięki agresji na midzie, lecz rywale konsekwentnie rozbijali te próby precyzyjnymi strzałami. Po stronie CT Polacy pokazali kilka dobrych akcji i przez moment wydawało się, że comeback jest możliwy, lecz NEMESIS wygrało dwie kluczowe rundy, które zamknęły mecz.
13/11 vs 2fleshyamongol | 7:13 | de_ancient
Mecz przeciwko Mongolczykom był niezwykle trudny, ponieważ 2fleshyamongol grało bardzo szybkim, charakterystycznym dla tamtego regionu stylem. Już pierwsze rundy pokazały, że Hussars musi stawić czoła ogromnej presji na całej mapie. Polacy próbowali uspokoić tempo, ale rywale stale wymuszali pojedynki 1v1, z których wychodzili zwycięsko. Po stronie atakującej Hussars miało kilka dobrych planów — szczególnie wejścia pod B dawały nadzieję — jednak brakowało wykończenia rund i skuteczności w starciach 50/50. Mongolska drużyna kontrolowała ekonomię i wykorzystywała każdy błąd, przez co Polacy nie mieli wielu szans, by wrócić do gry.
18/11 vs Los Martas | 16:14 | de_nuke
To była prawdziwa batalia i jeden z najbardziej emocjonujących meczów Hussars w całym sezonie. Finowie z Los Martas od początku grali bardzo pewnie, dobrze wykorzystywali wysoko ustawioną obronę na górnym bombsite i utrudniali Polakom wejścia na rampę. Początek należał więc do rywali, którzy potrafili szybko wyjść na prowadzenie. W dogrywce Hussars pokazało jednak ogromny charakter. Polacy wygrali dwie decydujące rundy dzięki znakomitemu zgraniu i świetnym decyzjom taktycznym. Końcowy wynik zapewnił im cenne zwycięstwo, które miało gigantyczne znaczenie dla układu tabeli.
20/11 vs Plitkach0 | 11:13 | de_dust2
Ostatni mecz rundy zasadniczej był bardzo wyrównany i pełen emocji. Hussars grało solidnie po stronie atakującej, szczególnie w rundach, w których drużyna wykorzystywała szybkie wejścia pod long A. Ukraiński zespół Plitkach0 odpowiadał jednak świetną defensywą na dółku oraz bardzo skutecznymi retake’ami, co nie pozwalało Polakom odskoczyć. Po zmianie stron Hussars starało się odrobić straty, grając elastycznie i często rotując między BS-ami. Przez dłuższy moment wyglądało to naprawdę dobrze i Polacy doprowadzili do wyrównania. Niestety końcówka należała do Ukraińców, którzy w ostatnich rundach wykańczali każdy detal swoich taktyk.
VoFoxen — bilans 6–8
VoFoxen

zeus
szut1
JeykeS
Ch4mE1EoN
StichVoFoxen zanotowało niesamowitą końcówkę sezonu, bo jeszcze dwie kolejki przed końcem zespół miał bilans 4–8 i praktycznie żadnych szans na awans. Jednak determinacja oraz świetna forma w ostatnich spotkaniach dały coś, czego mało kto się spodziewał – wejście do play-offów!
Pierwsze dwanaście kolejek opisaliśmy już wcześniej, a odnośniki do tych artykułów znajdziecie poniżej.
- Seria porażek od VoFoxen w ESEA Intermediate, jest jednak światełko w tunelu!
- VoFoxen wraca na dobrą drogę w ESEA Intermediate
- Jak radzi sobie VoFoxen po trzech meczach w ESEA Intermediate?
- Nasi partnerzy walczą w 55. sezonie ESEA Intermediate
Tutaj skupiamy się wyłącznie na dwóch ostatnich meczach.
18/11 vs Element | 13:6 | de_mirage
VoFoxen zaczęło mecz z ogromną energią, bo drużyna wiedziała, że margines błędu jest już zerowy. Od pierwszych rund Polacy narzucili presję na środku Mirage’a, dzięki czemu szybko przejęli kontrolę nad tempem gry. Brytyjczycy mieli ogromne problemy z odbieraniem mid’a, dlatego VoFoxen z łatwością budowało split-y na oba bombsite’y. Obrona również wyglądała imponująco. Każda próba wejścia Element kończyła się dobrze ustawionymi crossfire’ami oraz skutecznymi retake’ami. Polacy wygrywali rundy zarówno pełnymi buyami, jak i wtedy, gdy sytuacja ekonomiczna była trudniejsza. Momentum rosło z każdą minutą, a Brytyjczycy zaczęli grać coraz bardziej chaotycznie.
20/11 vs CFS | 13:3 | de_nuke
To był mecz kompletny. VoFoxen było świadome, że zwycięstwo daje szansę na play-offy i wyszło na serwer w absolutnie najlepszej wersji. Od samego początku Polacy dominowali na Nuke’u, bo obrona była zorganizowana, komunikacja płynna, a rotacje perfekcyjnie zsynchronizowane. CFS miało ogromne problemy z wejściami na górny BS i przez większość czasu było zmuszane do gry pod rampą lub outside’em. VoFoxen świetnie to czytało, dlatego przeciwnicy praktycznie nie mieli przestrzeni. Po zmianie stron Polacy poszli za ciosem i błyskawicznie zamknęli mecz agresywnymi wejściami.
Lunacy Gaming — bilans 6–8
Lunacy Gaming dołączyło do grona naszych partnerów dopiero niedawno, dlatego wcześniejsze mecze tej drużyny nie były jeszcze przez nas opisywane. Oficjalną prezentację tej współpracy znajdziecie dziś o 17:00.
Lunacy zakończyło sezon bilansem 6–8, który niestety nie wystarczył do awansu, choć utrzymanie zostało wywalczone bez większych problemów. Początek sezonu był trudny, ponieważ po sześciu spotkaniach mieli bilans 2–4. Potem gra wyglądała znacznie lepiej i Lunacy wygrało trzy z czterech kolejnych pojedynków. Niestety końcówka nie poszła po ich myśli i szanse na play-offy uciekły w ostatnich kolejkach.
Pełne zestawienie ich spotkań możecie prześledzić poniżej:
- 7/10 vs Hanbaobao | 10:13 | de_nuke
- 9/10 vs PtitsCostauds | W/O
- 14/10 vs Semurg Gaming | W/O
- 16/10 vs TxT Gaming | 11:13 | de_ancient
- 21/10 vs Noxis eSports | 9:13| de_ancient
- 23/10 vs JuJin Esports | 7:13 | de_ancient
- 27/10 vs warriorPATH | 13:7 | de_mirage
- 28/10 vs ZespolR | 13:16 | de_ancient
- 4/11 vs stones | 13:4 | de_mirage
- 6/11 vs DoxaGG | W/O
- 11/11 vs nineshapes | 10:13 | de_nuke
- 13/11 vs FAT TEAM | 4:13 | de_dust2
- 18/11 vs Antimaito | 10:13 | de_nuke
- 20/11 vs Sovs | 13:6 | de_nuke
Saturlity — bilans 6–8
Francuska ekipa Saturlity kończy sezon identycznym bilansem jak dwie poprzednie drużyny, ale tym razem 6–8 nie wystarczyło do awansu. Pierwsze osiem kolejek omawialiśmy już wcześniej, dlatego tutaj znajdziecie odnośniki do wcześniejszych artykułów.
- Saturlity Esport breaks their losing streak in ESEA Intermediate?
- The early ups and downs of Saturlity Esport in the ESEA Intermediate Season
- Nasi partnerzy walczą w 55. sezonie ESEA Intermediate
Ostatnie sześć starć wyglądało jednak bardzo różnorodnie — od bolesnych porażek po pewne zwycięstwa.
4/11 vs BIG Equipa | 5:13 | de_dust2
Saturlity wiedziało, że zespół z polskimi zawodniczkami z BIG Equipa są wymagającym rywalem, więc starało się grać cierpliwie i szukać przełamania na długiej. Jednak od samego początku BIG kontrolowało mapę, zwłaszcza środek, który wielokrotnie otwierał im drogę do szybkich rotacji i rozbijania francuskich ataków. Saturlity próbowało również zaskoczyć agresją na short-cie, lecz te próby kończyły się świetnymi obronami ze strony zespołu polek. Po zmianie stron BIG poszło za ciosem i błyskawicznie odskoczyło z wynikiem. Francuzi mieli pojedyncze lepsze rundy, ale brakowało im stabilności i pewności w starciach 1v1.
6/11 vs Anitimaito | 5:13 | de_dust2
W meczu z fińskim Anitimaito Saturlity od początku szukało przewagi poprzez wolne rozgrywanie rund i kontrolę środka. Jednak Finowie prezentowali świetną dyscyplinę taktyczną, nie pozwalając Francuzom wejść w swój rytm. Co chwilę pojawiały się szybkie odbicia i błyskawiczne eliminacje, które odbierały Saturlity kontrolę ekonomiczną. Po stronie CT Francuzi kilku razy ustawili dobry crossfire, lecz Anitimaito potrafiło przełamać niemal każdą linię obrony. Ich AWP rządziła w kluczowych rundach, a entry fragger konsekwentnie wygrywał pojedynki, dzięki czemu mecz praktycznie od początku przebiegał pod dyktando Finów.
11/11 vs LEO | 5:13 | de_train
Starcie ze szwedzkim LEO mogło przynieść oddech, ale Train od dawna uchodzi za jedną z ich ulubionych map. Saturlity miało trudności z powstrzymaniem ataków pod B, gdzie Szwedzi grali bardzo pewnie i dobrze wykorzystywali granaty. Mimo kilku ciekawych prób agresji na ivy i pop dogu, Francuzi nie potrafili przejąć inicjatywy. Po zmianie stron sytuacja wyglądała jeszcze trudniej, ponieważ LEO świetnie broniło środka, a Saturlity praktycznie nie miało przestrzeni do wyjścia na bombsite’y. Każda runda wyglądała podobnie — szybkie entry dla Szwedów i spokojne dowożenie przewagi do końca.
13/11 vs stones | 13:10 | de_dust2
To spotkanie okazało się przełamaniem. Saturlity zaczęło stronę CT dość pewnie, bo zawodnicy świetnie ustawili się na środku oraz longu, co utrudniło rosyjskiemu stones organizację pełnych ataków. Rywale byli zmuszeni do częstych splitów i pojedynczych zagrań, które rzadko przynosiły efekty. Po stronie T Saturlity wyglądało dojrzale i bardzo poukładanie. Dużo wolnych rund, cierpliwe sprawdzanie pozycji i dobre wykorzystanie utility przynosiły stabilne, wypracowane punkty. Końcówka spotkania była nerwowa, ale to Francuzi zachowali zimną krew.
18/11 vs Sovs | 13:4 | de_train
Mecz z duńskim Sovs był dla Saturlity prawdziwym popisem siły. Francuzi od pierwszej rundy przejęli kompletną kontrolę nad Trainem. Fenomenalne entry fragi, świetna praca AWP oraz doskonała komunikacja w obronie sprawiły, że Duńczycy nie mieli żadnych argumentów. Saturlity grało z ogromną pewnością siebie — szybkie podjazdy, agresywna kontrola środka oraz perfekcyjne wykorzystanie mapy sprawiły, że pierwsza połowa była praktycznie jednostronna. Po zmianie stron Francuzi dokończyli dzieła pewnymi wejściami na bombsite i rozgromili rywali.
20/11 vs The Thatchers | 11:13 | de_inferno
Ostatnie starcie w sezonie miało ogromne znaczenie, bo Saturlity walczyło o cień szansy na awans. Początek wyglądał bardzo dobrze — Francuzi skutecznie bronili bombsite’u A i wygrywali ważne pojedynki w środku. The Thatchers jednak powoli wracali do gry i w końcówce połowy zdołali wyrównać. Po zmianie stron mecz zamienił się w prawdziwą szachową partię. Saturlity grało spokojnie, konsekwentnie budowało ataki i wydawało się, że wszystko idzie w dobrą stronę. Niestety Brytyjczycy kapitalnie rozegrali ostatnie rundy, w których ich defensywa była praktycznie nie do ruszenia.
Podsumowanie sezonu
Faza zasadnicza ESEA Intermediate S55 przyniosła naszym zespołom ogrom emocji, ponieważ rywalizacja w tej edycji okazała się wyjątkowo nieprzewidywalna. Każda drużyna musiała poradzić sobie zarówno z presją wyników, jak i zmienną formą przeciwników, którzy w wielu przypadkach prezentowali poziom wyższy niż można było się spodziewać na tym etapie rozgrywek. Mimo to kilka naszych ekip udowodniło, że potrafi reagować na kryzysy, konsekwentnie korygować błędy i walczyć do samego końca nawet wtedy, gdy matematyczne szanse na awans malały z kolejki na kolejkę.
Teraz pozostaje nam czekać na fazę play-off, bo to właśnie tam okaże się, kto najlepiej wykorzystał cały sezon zasadniczy i kto w decydujących meczach będzie w stanie wejść na poziom, którego wymaga awans do wyższej dywizji. Jeśli forma POLteam’u, Hussars oraz VoFoxen zdoła utrzymać się na odpowiednim poziomie, to możemy spodziewać się kolejnych emocji, które podobnie jak w fazie zasadniczej dostarczą nam wszystkiego, za co kochamy Counter-Strike’a — intensywności, nieprzewidywalności i pięknych sportowych historii.
VoFoxen Esport (x.com — facebook — profil drużyny — discord — instagram — tiktok)


