Nadal wracamy do gry po technicznej przerwie i sukcesywnie nadrabiamy zaległości w relacjonowaniu zmagań naszych partnerskich drużyn. Tym razem na tapetę bierzemy ekipę DR Esports, która w 13. sezonie Arrmy mierzy się z wyzwaniami dywizji Open. Zapewne jesteście ciekawi, jak rozpoczęli sezon i w jakiej formie weszli na serwer? Bez zbędnego przedłużania, przejdźmy do analizy ich pierwszych wyników.
Udany start czy początek burzliwej drogi? Jak Dr Esports poradziło sobie z pierwszymi rywalami?
DR Esports 13:6 kdrb | Nuke
Pierwsze starcie w sezonie zawsze niesie ze sobą nutę niepewności, nie wiadomo, czego spodziewać się po rywalu ani jak ułoży się komunikacja w realnych warunkach meczowych. DR Esports wyszło jednak z tej próby obronną ręką, pokonując kdrb 13:6 na Nuke’u, mapie, która od lat słynie z wymagającej rotacji i znaczenia pracy drużynowej. Wynik sugeruje, że Dark Riders miało kontrolę nad tempem spotkania i potrafiło skutecznie zamykać rundy po swojej myśli.
Choć przeciwnik zdołał urwać kilka punktów, to końcowy rezultat daje jasno do zrozumienia, że DR Esports nie dało się zdominować na żadnym etapie meczu. To solidny fundament na start sezonu, w którym zawodnicy pokazali, że potrafią poradzić sobie w warunkach presji i wykorzystać swoją siłę w pełni. Taki początek z pewnością buduje pewność siebie przed kolejnymi spotkaniami.
DR Esports 13:1 CHLEWIAKI | Mirage
Drugi mecz to już prawdziwa demonstracja siły. Zwycięstwo 13:1 nad ekipą CHLEWIAKI na Mirage’u można śmiało określić jako jednostronne widowisko. Tak wysoki wynik sugeruje, że DR Esports nie tylko dominowało w aspektach strzeleckich, ale również w obszarze taktyki, tempa gry i czytania przeciwnika. Mirage, jako jedna z bardziej klasycznych map, często premiuje drużyny dobrze zgrane i elastyczne, i wszystko wskazywało na to, że właśnie to zobaczyliśmy.
Tylko jedna runda oddana rywalowi pokazuje też, że zawodnicy Dark Riders zachowali pełną koncentrację i nie pozwolili sobie na chwilę słabości. Taki występ może być jasnym sygnałem dla reszty ekip z dywizji Open, że DR Esports ma zamiar walczyć o najwyższe cele, a ich forma w tych pierwszych meczach może być zapowiedzią bardzo udanego sezonu.
Początek 13. sezonu DR Esports można więc uznać za wejście z prawdziwym impetem. Dwa pewne zwycięstwa, w tym jedno wręcz dominujące, z pewnością budują nie tylko dorobek punktowy w tabeli, ale też morale zespołu i zaufanie do własnego stylu gry. Choć to dopiero początek rozgrywek, już teraz widać, że Dark Riders mają potencjał, by namieszać w dywizji Open, a jeśli utrzymają świetną formę, to przed nami zapowiada się naprawdę ciekawy sezon. W kolejnych spotkaniach DR Esports zmierzy się z zespołami NA RONDZIE PROSTO and ZAMĘTZAMIESZKI, liczymy więc, że dobre otwarcie przerodzi się w zwycięską serię. Trzymajmy kciuki za kolejne udane występy!
DR Esports (x.com — facebook — profil drużyny)
