Logotyp Superiongg.com

„Byłem hejterem tej gry…” – CEO Feather Cup w wywiadzie o całej swojej karierze

- -

Table of Contents

W większości przypadków na naszej stronie pojawiają się wywiady z zawodnikami nasz partnerskich ekip lub w odosobnionych przypadkach z CEO organizacji. Tym razem jednak przed nami dość spory wyjątek. Człowiek, który w podziemnym esporcie robił chyba wszystko. Od bycia graczem przez komentatora, aktualnie po organizowanie turniejów. Jest nim oczywiście CEO Feather Cupa – Lerty Area. W rozmowie z nami zahaczył o parę ciekawych wątków z kariery czy to gracza, czy komentatora. Wszystkich ciekawskich zapraszam do lektury:

[R] Cześć Lerty Area, na początku proszę, przedstaw się naszym czytelnikom, opowiedz coś o po krótce o sobie.

Cześć wszystkim jestem Lertyarea i większość z was zna mnie pewnie z bycia komentatorem, administratorem społeczności „Polskiego Undergroundu CS2”, czy właśnie z organizowania turnieju Feather Cup. Poza tym jestem wielkim miłośnikiem siatkówki i siłowni.

[R] Jak zaczęła się Twoja przygoda z CS i co sprawiło, że postanowiłeś zaangażować się w scenę bardziej „profesjonalnie”?

Ogólnie moja historia z CSem zaczęła się dość zabawnie w okolicach 2017/2018 roku, gdy byłem hejterem tej gry, bo uważałem, że jest przehypowana no ale szybko połknąłem bakcyla gierki i zafascynowałem się nią, a już zwłaszcza AWP, z której potrafiłem spędzać nawet 12 godzin dziennie na serwerach społeczności takich jak 1S2K AWP, Fragujemy i UWujka. Wydaje mi się, że do dzisiaj ludzie, z którymi tam grałem, kojarzą mój nick. W poważną grę zacząłem się angażować dopiero w 2022 roku, gdy jakieś tam zainteresowanie i umiejętności powoli mi rosły no ale przez czynniki takie jak internet i potem zmiana gry na CS2 zablokowały mi tę możliwość, zostałem komentatorem z pasji do tej gry, a dzisiaj nawet tworzę turniej, który planowałem robić prawie 3 lata temu, ale to opowieść na inny raz.

[R] Masz doświadczenie w różnych rolach – snajpera, riflera, IGL-a. Która z tych ról sprawiała Ci najwięcej satysfakcji i dlaczego?

Największą satysfakcję sprawiało mi na pewno bycie snajperem, każdy na pewno raz w życiu miał taki moment, gdzie chwycił snajperkę i wygrał rundę może cały mecz, strzelił niesamowitego flicka czy quick scopa, to zdecydowanie ta rola najbardziej hypuje i jest jedną, a raczej była w CS:GO jedną z najważniejszych i najbardziej widowiskowych ról. W CS2 polubiłem na pewno bardzo iglowanie, bo mogłem drzeć się na kolegów z pandemonium nox no i bardzo ta rola rozwija postrzeganie gry i tego co się dzieje dookoła.

[R] Jakie wyzwania napotkałeś w swojej pierwszej drużynie, Phoenix Ignis, i czego Cię nauczyły?

Nauka gry w zespole to zdecydowanie inna gra jak faceit czy luźny mm, ale dla mnie na pewno wtedy było to wyzwanie mojego połączenia z internetem.

[R] Pandemonium Nox to drużyna, w której osiągnęliście największy sukces w Twojej esportowej karierze. Jak wspominasz te rozgrywki i atmosferę w zespole?

Może nie nazwałbym tego tak dosłownie karierą, bo brzmi to trochę śmiesznie, patrząc na to, że ani razu nie zagrałem ESEA a jedyne gdzie dotarłem w Arrmy to playoffy Arrmy Open do Rising, gdzie zakończyłem sezon z kd na minus, ale wspominam świetnie ten czas, bo była to na pewno najlepsza drużyna, z jaką dotychczas grałem może nie pod względem umiejętności, ale atmosfery i vibe. Uważam że gdybyśmy więcej trenowali i rozwijali się to Arrmy Rising mogłoby być nasze.

[R] Miałeś problemy z internetem na początku kariery. Jak radziłeś sobie z tymi trudnościami i czy wpłynęło to na Twój rozwój? Myślisz, że gdyby nie te problemy to dalej grałbyś w jakiejś drużynie?

Gdybym nie miał tych problemów to już w CS:GO uważam, że mógłbym bez problemu wbić 10 lvl tak jak to zrobiłem w CS2, oczywiście był inny mental, ale uważam, że umiejętności rozwinąłbym szybciej, bo tak uważam, że mój internet zablokował mi karierę i rozwój i mógłbym być lepszy, ale aktualnie uważam, że wbicie 2500 elo to mój sufit niekoniecznie umiejętności, ale mentalny nie szukam już przyszłości w esporcie przynajmniej nie jako gracz. Myślę że jeśli nie te problemy to dalej bym grał w jakieś ekipie.

[R] Masz też doświadczenie w komentowaniu meczów. Co Cię najbardziej przyciągnęło do tej roli i jak oceniasz swoje pierwsze próby?

Zacząłem komentować ze względu na to, że w Phoenix Ignis zostałem zbenchowany właśnie za to, że miałem niestabilny internet i posiadając 100 pingu, było w tamtych czasach u mnie „dobrym internetem”, którego nawet wtedy za często nie miałem i raczej pamięta to każdy mój widz ze streamów gdy na GOTV miałem 1500 pingu na streamie, a czasem więcej. Moje pierwsze próby zaczęły się od duo castu z innym komentatorem Sadkiem, którego do dzisiaj wspominam na streamach czy wypowiedziach, bo to taki mój duo cast, z którym skomentowałem prawie każdy swój mecz na początku i było zabawnie, bo z perspektywy czasu uważam, że komentowałem beznadziejnie, ale miałem wtedy to, co chciałbym mieć dzisiaj ten zapał.

[R] Jak Twoje doświadczenia jako gracza pomagają Ci w komentowaniu? Czy patrzysz na grę inaczej niż inni komentatorzy?

Niejako analiza zwłaszcza jako IGL bardzo pomaga mi czytać to co robią zawodnicy obu drużyn, znajomość miejscówek i myślę, że zajawka osoby, która nie grała, według mnie przynajmniej nie będzie tak odczuwała tej gry i miała przyjemności z komentowania tego jak osoba, która w to grała i może nawet sama chciała być komentowana, będąc graczem, masz pojęcie co się dzieje na serwerze.

[R] Swoją przygodę z organizowaniem turniejów zacząłeś już od EAL – powiedz mi, co Cię skłoniło do tego, aby wystartować z takim projektem i dlaczego nie „popchałeś” tego dalej?

Swoją przygodę zacząłem tak właściwie od 2022 roku gdy już planowałem swój pierwszy turniej, ale o tym na razie nic nie będę mówił bo do tego jeszcze wrócę za sprawą Feathera. Skłoniło mnie do zrobienia tego turnieju rozwój naszego community undergroundu CSa i całej społeczności razem z chłopakami mieliśmy wielkie plany i nawet zostaliśmy w rozmowach z MLE, zaproszeni do administracji ich turnieju. Do „transferu” nie doszło głównie z naszego braku chęci podłączania się do MLE w tamtym momencie nie popchnalem tego dalej ze wzgledu na moje zniknięcie ktore zapowiadalem jeszcze przed rozpoczęciem EAL’a bo niestety z powodów prywatnych nie wytrzymałem presji i musiałem odstawić życie w internecie na bok.

[R] Był EAL, teraz mamy Feather Cupa, jako Twój główny projekt. Co zainspirowało Cię do stworzenia Feather Cup i jak wyglądały pierwsze kroki przy organizacji turnieju?

Do feather cupa można powiedzieć że kaprys i sumienie. EAL, który robiłem razem z Husarzem i Szampersynem nawaliłem tam, co prawda nie zgadzam się z tym że EAL ma łatkę turnieju, który nie wypalił z winy mojego odejścia, ale nie mogę negować że moje odejście przyczyniło się bardziej do niepowodzenia. Mimo wszystko byłem winny Husarzowi 100 zł z których się już rozliczyłem donateując zrzutkę na potrzebujące dziecko. Pierwszym krokiem było na pewno napisanie do eoxa i ogłoszenie samego turnieju, szukaliśmy pierwszych współprac i drużyn. Okazalo się również że drużyny nie były problemem przynajmniej nie ich brak, a nadmiar. Opowiemy o tym dokładnie w naszym filmie na YT, który pojawi się we wrześniu z wszystkimi odpowiedziami na dramy etc.

[R] Jakie były największe wyzwania przy pierwszej edycji turnieju i co było dla Ciebie największą satysfakcją?

Największym wyzwaniem były pieniądze, czyli typowy problem w Polsce, przez który nie ma turniejów a te, które były, czasami się nie wypłacały no, ale udało się to ogarnąć i dla ciekawskich pula wynosiła 300 zł, ale na samą edycję wydałem gdzieś około 500 zł.

[R] Czy masz pomysł na nowe formaty lub innowacje, które chciałbyś wprowadzić w kolejnych edycjach?

Tak na pewno seeding na podstawie Elo, nie będziemy bawić się w losowość drużyn w grupach, gdzie 1300 avg elo może trafić na 3000 elo avg, ulepszymy regulamin i kilka innych rzeczy na pewno chciałbym zwiększyć liczbę komentatorów na następny sezon.

[R] Jakie cechy Twoim zdaniem są kluczowe, aby odnieść sukces jako organizator turnieju w polskiej scenie CS?

To jest pytanie raczej dla osoby, która coś już w tym temacie osiągnęła można żartować z Axemisa, ale to idealne pytanie dla niego jako osoby bardziej doświadczonej ja za sobą mam dopiero dwa turnieje, a on już wiele plus LAN. Ode mnie na pewno cierpliwość i odporność na hejt nieprzejmowanie się tym jak ludzie szydzą tylko robienie swojej roboty.

[R] Co dla Ciebie osobiście jest najważniejsze przy pracy nad turniejem – aspekt rywalizacji, społeczności, czy rozwój sceny CS?

Dla mnie najważniejsze jest połączyć wszystkie te cechy, wychodzę z założenia, że bez jednego nie będzie pozostałych aspektów.

[R] Jak oceniasz rozwój polskiej sceny CS w ostatnich latach i czego Twoim zdaniem brakuje młodym graczom, którzy zaczynają swoją przygodę?

Gdy startowało community undergroundu, było źle i do 2025 roku upadły czołowe polskie drużyny oczywiście mamy zamienniki w postaci Kolesi czy Betclic, ale to głównie te same osoby, które znamy. Bardzo do rozwoju przyczynił się projekt Phantom, czyli sami Polacy, którzy się nie poddali. Oglądam jako komentator cały czas Polaków w rozgrywkach ESEA, a w tym sezonie zdziwiłem się jak wiele polskich ekip mamy w rozgrywkach Intermediate i Main, tych ekip kiedyś było po 3-6 a dzisiaj to może będzie coś koło 20 ekip łącznie w obu podziałach. Młodym brakuje drużyn, a bardziej organizacji, które zapewnią im możliwość rozwoju czy same rozgrywki ESEA w Polsce takich organizacji za bardzo nie ma i mówię tutaj o organizacjach pokroju Phantom, bo poza nimi mamy takie małe organizacje jak Armitra, TNC, czy chłopaki z The Vynz, które odwalają świetną robotę rozwijając esport w Polsce.

[R] Czy chciałbyś przekazać coś młodym osobom, którzy chcą spróbówać swoich sił „wyżej”? Nie tylko mowa o graniu w zespole, ale również przy tworzeniu różnych, esportowych projektów.

Grajcie, ale nie marnujcie przy tym czasu, bo jest to brak szacunku nie tylko wobec was, ale wobec kolegów, z którymi gracie i co najważniejsze ludzi, którzy was wspierają. Używajcie głowy, myślcie w grze nie tylko nad tym co się dzieje przed waszym celownikiem, ale także dookoła was, waszych teammatów. Myślcie o rundach najlepszym rozwiązaniem według mnie jest granie retaków, ale nie tylko z bieganiem na pałe, ale testowanie nowych możliwości i granie z głową. No i oczywiście trening gry jako IGL na pewno rozwinąłby wam myślenie na temat gry, ale to tylko moje przemyślenia osoby, która co prawda 10 lvl wbiła, ale nie jestem osobą, która zna się na bardziej rozwiniętej grze zespołowej, więc tutaj trzeba byłoby zapytać jakiegoś coacha czy zawodnika.

[R] Dziękuję Ci bardzo za poświęcony czas, czy z tego miejsca chciałbyś kogoś pozdrowić?

Na pewno Eoxa który niesamowicie pomógł mi w robieniu turnieju również wszystkie drużyny widzów czy osoby które chcą pomóc i pomogły jak ekipa na serwerze. Również dziękuje za przeprowadzony wywiad.


Feather Cup (x.com, discord)

Jestem 16-letnim uczącym się technikiem programistą. Wcześniej grałem w teamach UG a obecnie komentuje mecze na moim kanale twitch. W wolnym czasie piszę tutaj artykuły ;)

Leave a reply

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

💰 Wesprzyj nasz projekt!

All the donations will be provided into development of our project and site.

Dziękujemy za każdą złotówkę! 🤍

562,27 złtotal gained
12DONATIONS

🔥 Ostatnie wpłaty:

Gloris eSports30,62 zł13.02.2026
Uległy Artur10,00 zł15.12.2025

Latest articles

Self-promo

Szaman Szaman 17.02.2026 12:05
FineZ FineZ 15.02.2026 20:31
korczee korczee 13.02.2026 13:39

Brak aktywnych relacji.

Likely

en_GBEnglish