Jak wspominaliśmy w poprzednim artykule, dziś kończy się faza grupowa Feather Cup. Układ tabeli pozwala już jasno stwierdzić, które ekipy zobaczymy w kolejnej rundzie. Co ciekawe, Gloris eSports zamelduje się tam nie raz, a dwa razy. Zarówno główny skład, jak i akademia organizacji wywalczyły awans. Główna formacja przeszła przez grupę niemal bezproblemowo, wygrywając cztery spotkania z rzędu i zapewniając sobie wyjście z grupy jeszcze przed ostatnią kolejką.
Pewnym krokiem przez grupę
Główna formacja Gloris eSports zakończyła fazę grupową z niemal idealnym bilansem. Cztery zwycięstwa, zero porażek i pewny awans do kolejnej rundy. Choć na papierze wygląda to na efekt świetnej serii meczów, w rzeczywistości Gloris musiało stanąć do walki jedynie raz. Ich spotkanie z Dywaniką zakończyło się pewnym zwycięstwem 13:5 na mapie Anubis. A ich styl gry i dominacja w rundach pokazały, że zespół był dobrze przygotowany do zmagań, nawet jeśli realnie nie musiał tego wielokrotnie udowadniać.
Pozostałe mecze w Grupie C zakończyły się walkowerami na korzyść Gloris, co jedynie przyspieszyło formalności związane z awansem. Sytuacja w grupie ułożyła się tak, że zarówno Gloris eSports, jak i ich ostatni potencjalny rywal mieli już zapewniony awans. To sprawiło, że mecz nie został rozegrany. Choć brak większej liczby rozegranych spotkań nie daje pełnego obrazu formy drużyny. To jedno jest pewne, Gloris eSports pewnym krokiem przeszło przez pierwszą fazę i może z optymizmem patrzeć na nadchodzące playoffy.
Akademia Gloris eSports walczy o awans
W Grupie D rywalizacja wyglądała zupełnie inaczej niż u głównej formacji. Akademia Gloris eSports musiała stawić czoła wymagającym przeciwnikom i wszystkie swoje mecze rozegrała na serwerze, bez żadnych walkowerów. Dzięki temu ich wyniki pokazują realną formę i poziom zespołu, który stara się zaznaczyć swoją obecność w turnieju.
Gloris AC pokazało się z dobrej strony, wygrywając dwa z trzech spotkań. W pierwszym meczu pokonali X-Nation AC 16:12 na mapie Anubis. Co było ważnym krokiem do utrzymania się w czołówce grupy. Kolejnym sukcesem było zwycięstwo nad głównym składem X-Nation 13:9, również na Anubisie. To spotkanie tylko potwierdziło, że akademia potrafi rywalizować na wysokim poziomie.
Jedyną porażkę Gloris AC zanotowało w meczu z Horizon Youngsters, przegrywając 7:13 na mapie Ancient. Mimo to wynik ten nie przekreśla ich szans. Dzięki solidnym wygranym spotkaniom akademia już teraz może być spokojna o awans do kolejnej rundy Feather Cup. Zespół udowodnił, że ma potencjał i na pewno będzie chciał pokazać się z jeszcze lepszej strony w playoffach.
Czego możemy się spodziewać dalej?
Zarówno główny skład, jak i akademia Gloris eSports pokazały, że są gotowe na kolejne wyzwania. Z powodzeniem awansowały z fazy grupowej Feather Cup. Teraz przed nimi decydujące starcia w playoffach, gdzie poziom rywalizacji znacznie wzrośnie, a każdy błąd może kosztować odpadnięcie z turnieju.
Prawdopodobnie pierwszymi rywalami Gloris AC będzie zespół Lunacy Gaming, podczas gdy główny skład zmierzy się z formacją Ananaski. Oczywiście, jeśli system dobierania ekip będzie przebiegał w przewidywalny i schematyczny sposób. Na przykład pierwsza drużyna z grupy A spotka się z drugim zespołem z grupy B, to taki właśnie układ jest najbardziej prawdopodobny. Jednak możliwe jest również, że o dalszych parach zadecyduje losowanie, a szczegóły poznamy już jutro, kiedy organizatorzy oficjalnie ogłoszą harmonogram playoffów.
Fani mogą więc spodziewać się emocjonujących meczów i zobaczyć, jak obie drużyny poradzą sobie na tym wyższym poziomie. Gloris eSports ma teraz świetną okazję, by potwierdzić swoją wartość i powalczyć o najwyższe cele. My z niecierpliwością będziemy śledzić ich dalszą drogę w Feather Cup.
Gloris eSports (x.com — profil drużyny)
