Scena Tier 2-3 ostatnio zaskakuje, nawet dobrze znane Betclic Apogee przegrało na LAN-ie w Kanadzie z ekipą Kolesie, czyli ex-Rebels. Co więcej, to właśnie Kolesie sięgnęli po końcowy triumf w całym turnieju. A wiecie, gdzie jeszcze oni grają? Dokładnie, w Galaxy Cup, z którym niestety pożegnała się już Armitra NXT.
Po zaciętym spotkaniu, pełnym wzlotów, upadków i niestety choke’ów, akademii nie będzie już dane kontynuować rywalizacji w tych rozgrywkach. Przypomnijmy, że poprzednie mecze Armitry relacjonowaliśmy tutaj. Jak wspominaliśmy wcześniej, trzeci mecz nie doszedł do skutku, dlatego do czwartego pojedynku Armitra NXT podchodziła z bilansem 1–2. To był ostatni moment na odwrócenie losu i niestety, nie udało się.
Co poszło nie tak, że akademia Armitry opuszcza Galaxy Cup?
Armitra NXT 0:2 mieleSE
10:13 | Nuke
Nuke rozpoczął się obiecująco dla Armitra NXT. Grając po stronie CT, złapali szybkie entry i skutecznie odbili bombsite, zgarniając pistoletówkę i kolejne dwie rundy. Nawet gdy rywale spróbowali z lepszym uzbrojeniem, Armitra zdołała obronić BS i wyszła na prowadzenie 4:0. Pierwszy punkt dla mieleSE pojawił się dopiero w 5. rundzie, gdy bez większych problemów przejęli bombsite. Mimo tego Armitra utrzymała dobrą formę i po świetnych odbiciach prowadziła już 7:1.
Jednak od 9. rundy obraz gry zaczął się zmieniać. mieleSE coraz pewniej przejmowało kontrolę nad mapą. Do końca pierwszej połowy zdobyli jeszcze trzy rundy, zmniejszając stratę do wyniku 8:4.
Po zmianie stron mieleSE wygrało pistoletówkę i rozpoczęło skuteczną serię, wychodząc na prowadzenie 8:9. Armitra próbowała się odgryźć, ale zdołała zdobyć tylko jedną rundę. Pod presją punktów mapowych pokazali charakter i przedłużyli grę, niemal tracąc rundę po ninja defusie. Jednak finalnie ulegli w kolejnej rundzie, kończąc z wynikiem 10:13.
9:13 | Anubis
Na Anubisie Armitra znów zaczęła po stronie CT. Choć pistoletówka wpadła na konto mieleSE, akademia szybko odpowiedziała, wychodząc na prowadzenie. Przeciwnicy przełamali ich defensywę dopiero w 5. rundzie, a chwilowe wyrównanie nie trwało długo. Armitra odzyskała inicjatywę i zapewniła sobie wygraną połowę 7:5, mimo lekkiego przestoju w końcówce.
Druga połowa to jednak całkowita dominacja mieleSE. Wygrana pistoletówka i kolejne skuteczne obrony pozwoliły im szybko wyjść na prowadzenie. Armitra wyglądała na zagubioną po stronie atakującej. Jedynie przy stanie 7:10 zdołała realnie zagrozić. Co prawda udało się ugrać punkt z gorszym wyposażeniem, ale ostatnie rundy to już pełna kontrola mieleSE. Armitra nie potrafiła znaleźć odpowiedzi i ostatecznie przegrała mapę 9:13, a cały mecz 0:2.
Co czeka dalej akademię?
Choć przygoda Armitra NXT between Galaxy Cup dobiegła końca, to zawodnicy nie zwalniają tempa. Już teraz kontynuują rywalizację w ARRMY Open, gdzie mogą pochwalić się solidnym bilansem 7–2, a także w ESEA Intermediate, gdzie walczą o odbicie się po trudnym starcie.
Na horyzoncie pojawia się również kolejna okazja do pokazania się. Turniej Summit Clash, który wystartuje już niedługo. To właśnie tam Armitra NXT będzie mogła powalczyć o odbudowanie morale i kolejne sukcesy na podziemnej scenie.
Armitra (x.com )

„Już teraz kontynuują rywalizację w ARRMY Open, gdzie mogą pochwalić się solidnym bilansem 7–2, a także w ESEA Intermediate, gdzie walczą o odbicie się po trudnym starcie.” Grają w dwóch esea’ch naraz? xd
W którym momencie mowa o drugiej ESEI?