Trochę się ostatnio działo, a my jeszcze nie podsumowaliśmy, jak radzi sobie VoFoxen w drugim etapie Arrmy Open. Patrząc na to, że przeszli przez rywali jak burza, można być dobrej myśli przed „ostatnim” starciem, w którym rozstrzygnie się, kto zgarnie awans do wyższej dywizji, jaką jest Rising. Czas więc sprawdzić, co ciekawego działo się podczas trzech dotychczasowych spotkaniach Lisów w tych playoffach.
Lisy w natarciu — dominacja w playoffach Arrmy Open?
VoFoxen w fazie playoff nie oglądało się za siebie, konsekwentnie eliminując kolejnych rywali i potwierdzając, że walka o Rising to dla nich nie, chwilowy przebłysk formy, a jasno obrany cel. Z meczu na mecz udowadniali, że potrafią zachować zimną krew, skutecznie wykorzystywać swoje atuty i bezlitośnie punktować każde potknięcie przeciwników.
VoFoxen 2:0 PolisHackerS
2x [1:0 | default]
Swoją przygodę w playoffach VoFoxen rozpoczęło od… wygranej, w której nawet nie musieli wchodzić na serwer. Ich pierwszy rywal, PolisHackerS, nie pojawił się na veto, przez co lisy bez walki awansowały do kolejnej rundy. Choć ani zawodnicy, ani kibice zapewne nie na to liczyli, zwycięstwo to zwycięstwo. A dodatkowy czas można było wykorzystać, chociażby na spokojny trening przed kolejnym, już realnym starciem.
VoFoxen 2:0 koxyy
13:7 | Inferno
Drugie starcie playoffów, a pierwsze realne wyzwanie dla VoFoxen, rozpoczęło się na Inferno, czyli mapie wybranej przez koxyy. Lisy, mając możliwość wyboru strony, postawiły na defensywę i szybko pokazały, że był to strzał w dziesiątkę. Kontrolując przebieg gry, zakończyli mapę wynikiem 13:7. Najjaśniejszą postacią był Szuti, który zanotował imponujące 23 fragi przy zaledwie 14 zgonach. Tuż za nim uplasowali się JeykeS i Stich, dokładając po 19 eliminacji każdy.
13:5 | Nuke
Drugą mapą w serii był Nuke, oczywiście to już wybór VoFoxen, który szybko udowodnił, że nie znalazł się tu przypadkowo. Rywale zaczęli po stronie CT, teoretycznie łatwiejszej, lecz nie potrafili znaleźć sposobu na skuteczną grę lisów. Świetne przygotowanie taktyczne pozwoliło VoFoxen pewnie kontrolować przebieg meczu i zamknąć serię po wygranej 13:5. Po raz kolejny błyszczał Szuti, notując 23 fragi przy zaledwie 10 zgonach. Na drugim miejscu w klasyfikacji eliminacji znalazł się .zeus z dorobkiem 18 fragów i 12 zgonów.
VoFoxen 2:0 StylFrancuski
13:7 | Mirage
Kolejne starcie lisów w drodze po awans przyniosło rywalizację na Mirage, mapie wybranej przez StylFrancuski. Tym razem VoFoxen, mając możliwość wyboru, ponownie rozpoczęło po stronie defensywnej. Choć przeciwnicy potrafili sprawić drobne problemy, lisy szybko odzyskiwały kontrolę nad grą i pewnie zamknęły mapę wynikiem 13:7. W statystykach na czele znalazł się .zeus, notując 21 eliminacji przy zaledwie 10 zgonach, a tuż za nim uplasował się JeykeS z 17 fragami.
13:6 | Nuke
Druga mapa tego starcia to ponownie wybrany przez VoFoxen Nuke. Rywal zdobył wprawdzie o jedną rundę więcej niż poprzednicy, ale wynik 13:6 jasno pokazuje, że lisy nadal kontrolowały przebieg gry. Można powiedzieć, że chytre lisy dopadły swoją zdobycz. Pytanie tylko, czy wkrótce dopadną też awans do Rising? Tego dowiemy się niestety później, a jak na razie to rzućmy okiem na statystyki z tej mapy. Tu raczej bez zaskoczenia po raz kolejny na szczycie znalazł się Szuti, eliminując 22 rywali przy 11 zgonach. Tuż za nim uplasował się JeykeS z 18 fragami i 14 śmierciami.
Czas na mecz o awans — kogo lisy upolują tym razem?
Przed VoFoxen ostatnia przeszkoda w drodze po awans do Rising. O tym, kogo będą musiały upolować tym razem, zdecyduje starcie PEACH ICE TEA TEAM z Made In Poland. Niezależnie od tego, kto wyjdzie z niego zwycięsko, lisy będą musiały zachować pełną koncentrację, bo jak mówią, „chytry traci dwa razy”.
VoFoxen Esport (x.com — facebook — profil drużyny — discord — instagram — tiktok)
