Trzynasty sezon Arrmy można już uznać za zakończony, a wszystkie najważniejsze rozstrzygnięcia w dywizji Open są już znane. Ostatnim meczem tych rozgrywek miało być starcie ViBe Gaming z The Baiters, które zamykało całą rywalizację o miejsca premiowane awansem. Jak pewnie wiecie, z Open do Rising awansuje aż osiem drużyn. Dlatego dalsza walka o mistrzostwo nie ma większego sensu, a prawdziwa rywalizacja o tytuły zaczyna się dopiero w wyższych dywizjach. Zanim przejdziemy do szczegółów tego spotkania, zachęcamy do sprawdzenia naszego poprzedniego artykułu, w którym opisaliśmy wcześniejsze mecze ViBe w fazie playoff.
Darmowy bilet do Arrmy Rising…
ViBe Gaming 2:0 The Baiters
2x [1:0 | walkower]
Jak zapewne dobrze wiecie, dywizja Open od dawna kojarzy się z częstymi walkowerami, a ten sezon tylko to potwierdził. Najlepszym tego przykładem są The Baiters, którzy każdy swój wcześniejszy mecz w fazie playoff wygrywali właśnie w taki sposób. Innymi słowy, rywale nie stawiali się na serwerze, a oni konsekwentnie przesuwali się dalej w drabince, nie rozgrywając ani jednej mapy. Można więc było odnieść wrażenie, że drużyna zmierza prosto do Rising. Jednak tym razem to oni sami nie pojawili się w decydującym starciu.
Co dokładnie się wydarzyło? Trudno powiedzieć. Być może zabrakło motywacji, być może chodziło o kwestie organizacyjne czy kadrowe. A może po prostu zapomnieli, że grają w playoffach. Tego nie wiemy. Faktem pozostaje jednak, że zamiast emocjonującej, decydującej rywalizacji kibice zobaczyli kolejne 2:0 przyznane „na sucho”. Jednak ViBe Gaming otrzymało bilet do wyższej dywizji bez konieczności rozgrywania choćby jednej rundy.
Najważniejszym wnioskiem tego wszystkiego jest to, że ViBe Gaming melduje się w Arrmy Rising. Choć okoliczności awansu mogą budzić pewien niedosyt, bo każdy kibic wolałby zobaczyć drużynę walczącą na serwerze, to sam rezultat jest zdecydowanie pozytywny. ViBe wchodzi do wyższej dywizji i otwiera przed sobą nowy etap, w którym czeka na nich zupełnie inny poziom rywalizacji.
Dla samych zawodników to ogromna szansa na rozwój i sprawdzenie się w starciach z mocniejszymi rywalami. Z kolei dla fanów to zapowiedź większych emocji, bo w Rising zaczyna się walka o coś więcej niż tylko awans. ViBe będzie musiało pokazać pełnię swoich możliwości i udowodnić, że zasługuje na miejsce w gronie najlepszych.
